Krokowy nie ma zadnego wplywu na rowna prace silnika w tym modelu.
Podnosi tylko obroty podczac obciazenia.
Za 170 pln kupilbys prawdopodownie oryginalna cewke 6N0905104 w serwisie skody.
Odkrec aparat zaplonowy i krec nim recznie za oske przy wlaczonym zaplonie.
Wtedy powinna pompa paliwa ruszyc.
To ze slyszysz pompe zaraz po przekreceniu kluczyka nie ma nic wspolnego ze sprawnoscia halla
Złomek zdechł i nie chce zagadać
-
Renowator
- Forumowicz T4
- Posty: 159
- Rejestracja: 01 sty 2016, 20:52
- 10
- Last active: -
- Tematy: 27
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Złomek zdechł i nie chce zagadać
Hall sprawdzony i ładnie chodzi. Pompa również załączała się przy kręceniu aparatem zapłonowym. Pozostała cewka więc podmieniłem na jedną z tych starych i złomek ożył. Silnik zaczął chodzić jak wcześniej czyli obroty na zimnym mocno skakał. Zauważyłem, że przy przekładaniu mechanik nie założył nowego krokowca. Założyłem i obroty się ustabilizowały ale na 1100 obrotów na PB. Na LPG schodzą do 1000.
Kolega Korol pisze że krokowy nie reguluje obrotów biegu jałowego w tym silniku ale czytając to forum mówiono odwrotnie. Dlatego zdecydowałem się kupić nowy. Co może odpowiadać za podwyższone obroty, które nie chciały zejść wcześniej i teraz?
Kolega Korol pisze że krokowy nie reguluje obrotów biegu jałowego w tym silniku ale czytając to forum mówiono odwrotnie. Dlatego zdecydowałem się kupić nowy. Co może odpowiadać za podwyższone obroty, które nie chciały zejść wcześniej i teraz?
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Re: Złomek zdechł i nie chce zagadać
Ten niby krokowiec podnosi tylko obroty silnika podczas dodatkowego obciazenia silnika,np wlaczenie wentylatorow chlodnicy.
Sciagnij z niego wtyczke albo scisnij waz gumowy idacy do niego i zobacz czy obroty spadna.
Jesli nie to moze zaplon zle ustawiony,badz problem czujnikiem polozenia przepustnicy,bo sruby do regulacji jej polozenia chyba nikt nieruszal.
Sciagnij z niego wtyczke albo scisnij waz gumowy idacy do niego i zobacz czy obroty spadna.
Jesli nie to moze zaplon zle ustawiony,badz problem czujnikiem polozenia przepustnicy,bo sruby do regulacji jej polozenia chyba nikt nieruszal.
-
Renowator
- Forumowicz T4
- Posty: 159
- Rejestracja: 01 sty 2016, 20:52
- 10
- Last active: -
- Tematy: 27
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Złomek zdechł i nie chce zagadać
Niestety nie znalazłem dziś chwili aby odpiąć krokowy bo jedyny czas jaki miałem poświeciłem na wymianę dolnego wózka drzwi suwanych. Papka smarowo-piaskowo wyczyszczona, wózek założony na sucho i drzwi śmigają idealnie. Jestem przekonanym, że smar w tym miejscu to zabójstwo dla rolek. Rolki wykonane są z tworzywa sztucznego i wg. mnie to delrin czyli tworzywo samo smarowne. Często właśnie z niego wykonuje się rolki prowadzące ...
Wracając do tematu jutro odepnę krokowca i zobaczę czy zanurkuje. Jedno pewne, że na nowym krokowym znacznie mniej nurkuje przy załączaniu wentylatorów.
Niestety doszła kolejna usterka ... po zamontowaniu silnika, na benzynie przy mocniejszym depnięciu pedału gazu zaczynały dzwonić jakby zawory. Mechanik, który wymieniał silnik mówił, że to zawory, że pewnie silnik długo stał i muszą się rozruszać. Trochę przejechałem więc powinno już ustać, męczyło mnie to i dziś ponownie sprawdzałem czy problem ten występuje. Na gazie nic się nie dzieje (choć i tak uważam że powinien lepiej pracować) ale po przełączeniu na PB, na 4 biegu jak mocno przyciskałem gaz zaczynało dzwonić. Coś mnie tknęło, że gdzieś kiedyś czytałem o spalaniu stukowym. Zgłębiłem ten temat przed chwilką i jestem prawie pewny, że właśnie to u mnie występuje. Jutro postaram się sprawdzić czy czujniki stukowe działają. Podmienię też świece, teraz mam trzy elektrodowe, może na starych dwu elektrodowych problemu nie będzie. Z tego co czytam może być źle ustawiony zapłon. Znajdę czas to poczytam na forum jak go ustawić. Najwyżej kupię sobie lampę stroboskopową i podziałam.
Wracając do tematu jutro odepnę krokowca i zobaczę czy zanurkuje. Jedno pewne, że na nowym krokowym znacznie mniej nurkuje przy załączaniu wentylatorów.
Niestety doszła kolejna usterka ... po zamontowaniu silnika, na benzynie przy mocniejszym depnięciu pedału gazu zaczynały dzwonić jakby zawory. Mechanik, który wymieniał silnik mówił, że to zawory, że pewnie silnik długo stał i muszą się rozruszać. Trochę przejechałem więc powinno już ustać, męczyło mnie to i dziś ponownie sprawdzałem czy problem ten występuje. Na gazie nic się nie dzieje (choć i tak uważam że powinien lepiej pracować) ale po przełączeniu na PB, na 4 biegu jak mocno przyciskałem gaz zaczynało dzwonić. Coś mnie tknęło, że gdzieś kiedyś czytałem o spalaniu stukowym. Zgłębiłem ten temat przed chwilką i jestem prawie pewny, że właśnie to u mnie występuje. Jutro postaram się sprawdzić czy czujniki stukowe działają. Podmienię też świece, teraz mam trzy elektrodowe, może na starych dwu elektrodowych problemu nie będzie. Z tego co czytam może być źle ustawiony zapłon. Znajdę czas to poczytam na forum jak go ustawić. Najwyżej kupię sobie lampę stroboskopową i podziałam.
-
Renowator
- Forumowicz T4
- Posty: 159
- Rejestracja: 01 sty 2016, 20:52
- 10
- Last active: -
- Tematy: 27
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Złomek zdechł i nie chce zagadać
Dziś powróciłem do tematu i odpięcie kostki z krokowca nie powoduje niczego na wolnych obrotach oprócz spadku hałasu. Podpięcie powoduje powstanie intensywnego buczenia dobiegającego z puszki z filtrem powietrza. Odgłos jest taki jakby dmuchanie w butelkę od browara=buuuuuuuuuuuu. Na wyższych obrotach nadal to samo-jak organy na wietrze. Zastanawia mnie co tam nie działa jak trzeba. Przepustnica jest nowa, a ten dźwięk był jeszcze zanim ją wymieniłem. Na starym krokowcu nic się nie działo bo nie działał. Ten już na wyłączonym silniku, a przekręconym zapłonie działa i wibruje.
Odnośnie podwyższonych obrotów znalazłem pośrednią przyczynę. Mianowicie zauważyłem, że przy adaptacji przepustnicy nie odbija do końca, było 1mm może mniej aby się całkiem cofnęła i cyknęła. Silnik czasami się zawieszał na 1500 obr albo wędrował na 2500. Na lince nie było już regulacji, śruba regulacji przepustnicy cofnięta na maxa. Wypiąłem więc linkę i ponownie zrobiłem adaptację na wypiętej. Zacząłem się przyglądać i odkryłem, że pedał nie gazu nie cofa się do końca-blokowało wygłuszenie pod pedałami. Wziąłem więc nożyk i chirurgicznie usunąłem wadliwy organ. Teraz pedał odbija do końca. Obroty przestały się zawieszać i lecieć do góry przy czym się ustabilizowały na 1000-1050. Zacząłem ustawiać zapłon na słuch i zbiłem je do około 850obr. Nie do końca uważam, że dobrze je wyregulowałem dlatego w najbliższym czasie jadę na ustawienie zapłonu, chociaż kto wie może sam kupię lampę i się nauczę.
Odnośnie podwyższonych obrotów znalazłem pośrednią przyczynę. Mianowicie zauważyłem, że przy adaptacji przepustnicy nie odbija do końca, było 1mm może mniej aby się całkiem cofnęła i cyknęła. Silnik czasami się zawieszał na 1500 obr albo wędrował na 2500. Na lince nie było już regulacji, śruba regulacji przepustnicy cofnięta na maxa. Wypiąłem więc linkę i ponownie zrobiłem adaptację na wypiętej. Zacząłem się przyglądać i odkryłem, że pedał nie gazu nie cofa się do końca-blokowało wygłuszenie pod pedałami. Wziąłem więc nożyk i chirurgicznie usunąłem wadliwy organ. Teraz pedał odbija do końca. Obroty przestały się zawieszać i lecieć do góry przy czym się ustabilizowały na 1000-1050. Zacząłem ustawiać zapłon na słuch i zbiłem je do około 850obr. Nie do końca uważam, że dobrze je wyregulowałem dlatego w najbliższym czasie jadę na ustawienie zapłonu, chociaż kto wie może sam kupię lampę i się nauczę.
