Zająłem się rozrusznikiem, myślałem że to akumulator więc dałem ostatnią szansę, ładowałem prawie dwa dni, ostatnim razem zapomniałem wyłączyć lampki w podsufitce w części ładownej. Naładowałem i kręcił JakoTako, pojechałem zatankować i kręcił bardzo ładnie, pojechałem na myjkę też kręcił bardzo ładnie. Następnego dnia ledwo zakręcił a trzeciego nawet nie zakręcił.
Dałem + z akumulatora na uruchomienie rozrusznika i NIC tylko pyknięcie, więc pora zajrzeć pod samochód. Wyczyściłem styk + a jak się okazało styk - jest uszkodzony i przepalony więc wymieniłem i już jest wszystko ok, obyło się bez warsztatu i nowego rozrusznika :).
Pozdrawiam
1,9 td rozrusznik
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
cichy394
- Początkujący T4
- Posty: 26
- Rejestracja: 10 lut 2013, 17:13
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: 1,9 td rozrusznik
Witam. Co w końcu wymienić ,aby było dobrze .Rozrusznik przy zimnym silniku zgrzytał i łapał po 2-3 próbach kręcenia (ale ciężko). Wyjąłem go i była do wymiany tulejka ta duża w głowicy rozrusznika (strasznie się wyrobiła),po wlożeniu do samochodu kreci lepiej ale i tak po nocy jak silnik jest zimny zazgrzyta raz moze dwa i zalapuje ,kreci ładnie i auto szybko odpala .Problem znika jak troche pochodzi silnik , lapie od razu . Co to moze byc;bendiks wydaje sie ładny (zębatka niezdarta) ,może elektromagnes nie wbija całkiem bendiks na koło zamachowe , a moze tak myslę te widelki co ida od elektromagnesu na bendiks sa wyrobione . Podpowiedzcie panowie co wymienic .
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
Leska
- Forumowicz T4
- Posty: 60
- Rejestracja: 05 paź 2013, 19:23
- 13
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Pomorze Środkowe
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: 1,9 td rozrusznik
Padł mi rozrusznik. Nie było wcześniej żadnych niepokojących objawów.Po dłuższej przerwie (kilka dni) odpaliłem silnik i przejechałem około 2 km.Po godzinie rozrusznik już nie zadziałał. Sprawdziłem czy dochodzi prąd ze stacyjki było ok. Następnie chciałem dokonać próby na krótko i stwierdziłem, że urwany był przewód w czarnej obudowie wchodzący w obudowę rozrusznika. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/445 ... 79d0c.html Dziwi mnie tylko dlaczego podczas prób nie słyszałem stuku elektromagnesu. Mam pytanie co to jest za przewód i czy można to naprawić?
