T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

Plusy, minusy, frustracje i zachwyty – z perspektywy czasu.
ODPOWIEDZ
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#1

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

Po ostatnich wakacjach mam pewne przemyślenia. Podejrzewam, że podobny problem dotknął już wielu osób tutaj, albo dopiero to ich czeka. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z naszego Multivana ale wydaje mi się, iż tan format podróżowania zaczyna się w naszym przypadku wyczerpywać. Już na wstępie zaznaczam, że namiot dostawka w naszym przypadku odpada ponieważ jest to rozwiązanie czysto kempingowe, a my bardzo często się przemieszczamy, często sypiamy na "dziko" w jakiś miejscach które nam się spodobały, lub po prostu gdzieś na trasie. Osobiście to uważam, że Multivan to super opcja dla parki albo parki + jeden dzieciak. Córa jest coraz większa, planujemy kolejnego dzieciaka i sądzę, że w naszym przypadku trzeba zacząć myśleć o czymś większym. Jeszcze może przyszły rok damy radę ale późniejszych lat sobie nie wyobrażam ;) Miotam się jednak co by to miało być...
Mamy wersję bez podnoszonego dachu i bez sztywnego "smerfa" mamy za to system boxów dachowych dzięki czemu nic nie wozimy w środku (w środku jest tylko szafka - lodówka, dwie szuflady i jedna szafka). Jest to też Multivan więc krótka wersja. Montaż dachu (wysoki lub podnoszony) daje dwa dodatkowe miejsca do spania (np. dla dzieciaków) ale tracimy bardzo dużo przestrzeni na bagaż. Dodatkowo wersja long dałaby trochę przestrzeni w środku ale szału nie ma. Ostatecznie można powiedzieć, że w powyższy sposób można rozwiązać brak przestrzeni do spania, ale pojawia się drugi problem. Od samego początku moja kobita narzeka na brak łazienki w aucie i powiem szczerze, że faktycznie jest to dość męczące i niewygodne. Kiedyś podróżowaliśmy terenówką nawet z niemowlakiem i nie były problemem spartańskie warunki. Dzieciak jest jednak większy w misce się już nie umyje. Z dwójką czy więcej dzieci to tym bardziej sobie tego nie wyobrażam. Jeepem też raczej wybieraliśmy mnie cywilizowane miejsca więc prywatność nie była problemem. T4 wszędzie nie wjedzie (wybieramy też inne kierunki podróżowania) i teraz aby się wygodnie umyć poza noclegiem czy kampingiem to trzeba rozkładać kabinę przenośną a niektóre miejscówki po prostu odpadają.
Siłą rzeczy kolejne rozwiązanie to zakup California Exclusive albo Dehler 5.4 , które też mają niestety swoje bolączki. Pierwszy jest bardzo drogi i nie ma kabiny prysznicowej tylko kibelek i umywalkę. Drugi jest chyba jeszcze droższy, ma za to kabinę prysznicową ale są tylko 3 miejsca do spania. Też w moim przypadku jedna i druga wersja T4 nie jest to idealnym rozwiązaniem. Tutaj zacząłem myśleć o przyczepie albo kamperze. Przetrawiłem temat i doszedłem do wniosku, iż przyczepa odpada całkowicie a ewentualny kamper musiałby być nieduży i zwrotny choć Mutlivana, który parkuje tam gdzie osobowe kombi nic nie pobije. Zacząłem szukać kamperów budowanych na T4 i znalazłem coś ciekawego:

1. T4 Winnebago Rialta , wygodne dla czterech osób, jest kibelek, prysznic, trochę przestrzeni. Nieco dłuższy od Exclusive czy Dehlera, też nieco szerszy ale jeszcze dość zgrabny. Szło to tylko na rynek USA i jedyny minus to silniki. Brak TDI.... Pierwsze roczniki miały 2.5 benzynę - silnik znany i lubiany jednak trochę słaby, potem montowali 2.8 AES i 2.8 AMV , które za dobrej opinii nie mają. Skrzynia tylko automat, który też dobrej opinii nie ma. W grę wchodzi przeróbka na LPG, więc jeszcze trzeba gdzieś butle zmieścić, ale to chyba najmniejszy problem. Na co dzień jeżdżę dużymi benzynami z lpg ale do turystyki jednak wole diesle. Co do Rialty to osobiście bym szukał w wersji AMV. W stanach auto dość kultowe i lubiane, ale jednak "fanaberyjne" i można kupić czasem w bardzo dobrych pieniądzach (słaby dostęp do części).

Miał ktoś styczność z Rialtą ? AMV z tego co wiem to nie żadne V6 tylko zwykłe VR6 ? Strikte o silnikach AMV wielu tematów na forum nie ma... Jak to się gazuje? Ile pali? Na ile droższe w naprawach i serwisowaniu od TDI ? Ta rzędówka 2.5 raczej będzie za słaba ?

Pozostałe alternatywy jakie mi przychodzą do głowy to:

2. Sprinter James Cook 2.8
3. Zakup diesla dostawczaka i zrobienie zabudowy (Ducato, Daily itp.) w stylu sneaker kamper.
4. Zrobienie zabudowy na pickupa (mam w posiadaniu Forda F150 i Rangera)
5. Zakup amerykańskiego dostawczaka albo ambulans (np. ford econoline) i zrobienie zabudowy.
mjanusz69
Samodzielny mechanik
 

Posty: 777
Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 61
Model:
Auto: Caravelle
Lokalizacja: Łańcut
podziekowal za post: 29 razy
otrzymal podziekowanie: 51 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#2

Nieprzeczytany post autor: mjanusz69 »

Masz gotowca https://www.olx.pl/oferta/vw-t4-camper- ... c69bb95c14 może właściciel odpowie na Twoje pytania jeśli to nie handlarz
Adampio
Mistrz T4
 

Posty: 3066
Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 84
Model:
Auto: T4 Multivan '95
Lokalizacja: Warszawa
podziekowal za post: 160 razy
otrzymal podziekowanie: 164 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#3

Nieprzeczytany post autor: Adampio »

Dla mnie oczywistą oczywistością jest, że w realną podróż Multkiem jeździ sie w dwie osoby lub tak jak często ja - w jedną. Ponieważ turystykę samochodem sypialnym zacząłem dopiero na stare lata, dobrze sobie radze sobie bez wbudowanych kibli i łazienek, ale wiem też że nawet najbardziej doswiadczone turystki gorskie po 50tce rezygnują z szwędania sie pieszo po gorach jesli woda do mycia jest tylko do przyniesienia w butelce ze źrodla 200 metrow niżej :) Facetom jakoś to nie przeszkadza.

Nikt chyba nigdy tu nie twierdził że Multek stanowi pełnoprawny substytut kampera. Da mnie podstawowe zalety przedlifta to cena samochodu gotowego do turystyki, już oldscoolowy wyglad otwierajacy wiele drzwi, trwałość, prostota konstrukcji i powszechna znajomość przez mechaników w dzikich krajach i to co dla mnie najważniejsze nie jest zwykle uznawany za kampera czyli tolerowne jest nim wjeżdżanie w zasadzie wszędzie.
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#4

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

mjanusz69 pisze:
Masz gotowca https://www.olx.pl/oferta/vw-t4-camper- ... c69bb95c14 może właściciel odpowie na Twoje pytania jeśli to nie handlarz
A przedzwonię z ciekawości i popytam, może faktycznie osoba to jest osoba prywatna.

Co do samej T4ki Multivana to zgadzam się ze wszystkimi zaletami tego auta. Jedynym jego minusem jest to, że nigdy nie będzie pełnoprawnym campervanem i jednocześnie nigdy nie będzie też pełnoprawną wyprawówką (nawet z syncro). Nigdy też jej do czegoś takiego nie projektowano. Mi się tym jeździ rewelacyjnie, duże prędkości przelotowe na autostradach, duży zasięg na jednym tankowaniu, parkuje tam gdzie osobówki, niezawodność, łatwy dostęp części. Jakby się udało wcisnąć do środka prysznic z kibelkiem i wygospodarować dodatkowe miejsce do spania aby to wszystko było sensowne, to zakładam jeszcze syncro i mam auto idealne na moje potrzeby :) A tak to w pewnych sytuacjach wyjazd wygląda jak tułaczka - mycie dzieciaka w misce na parkingu, sikanie w krzaki itp ;) Nie powiem dużo fajnych przygód mieliśmy przez takie podróżowanie, ale im człowiek straszy tym mniej go to bawi a coraz mocniej irytuje :P
SO...T4
Samodzielny mechanik
 

Posty: 874
Rejestracja: 29 sty 2014, 13:33
Answers: 0
12
Last active: -
Tematy: 29
Model:
Auto: CARAVELLONG
Opis: jestem piękny i mam wspaniałe mięśnie
Lokalizacja: KRAKÓW
podziekowal za post: 21 razy
otrzymal podziekowanie: 15 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#5

Nieprzeczytany post autor: SO...T4 »

mjanusz69 pisze:
Masz gotowca https://www.olx.pl/oferta/vw-t4-camper- ... c69bb95c14 może właściciel odpowie na Twoje pytania jeśli to nie handlarz
Miałem okazję zmierzyć się do takiego kampera. Pomijając ciasnotę wnętrza i mój wzrost, który nie pozwala zmieścić się pod prysznicem w kibelku czy na łóżku Rialty chciałem wspomnieć, że o ile pamiętam to jest to kamper tylko dla dwojga- bo tyle jest miejsc siedzących z pasami. Dodatkowo ten do którego się mierzyłem był w trakcie dostosowania instalacji elektrycznej na europejską.
https://www.otomoto.pl/oferta/volkswage ... ABy9X.html - to chyba wisi od zeszłęgo roku, albo ktoś kolejny sprzedaje i jest to pełnowartościowy kamper w sensownej zabudowie od Karmana na odpowiednią ilość osób - więc może w tym kierunku?
niebieski-n2
moderator
Kierowca T4
 

Posty: 2169
Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto: Escapade, holenderka
Opis: Kapitan eMO
Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
podziekowal za post: 106 razy
otrzymal podziekowanie: 115 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#6

Nieprzeczytany post autor: niebieski-n2 »

Ilość miejsc zależy od wersji rialty (układu wnętrza). Ten z pierwszego linka to na 100% przeokrutny parch, a właściciel handlarz. Ceny takich zaczynają się od tej z linka pomnożonej przez 3. Poza tym to same kłopoty w naszych warunkach, poczynając od wspomnianej instalacji, poprzez benzynowy silnik już nie taki popularny w świecie, automatyczną skrzynię, na problemach z zakupem czegokolwiek z wnętrza (w razie usterki) czy nawet głupiej szyby kończąc.
Karmany natomiast mają wady przyczep - czyli oferowane w PL od handlarzy to zgniłki z pleśnią w środku plus to co w innych t4 czyli wyeksploatowanie i korozja. Ale za to za 3 razy mniej niż na zachodzie <38>
Sterciu
Ekspert T4
 

Posty: 8577
Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 189
Model:
Auto: T5.1 , T6.0
Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
podziekowal za post: 24 razy
otrzymal podziekowanie: 210 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#7

Nieprzeczytany post autor: Sterciu »

niebieski-n2 pisze:
Ilość miejsc zależy od wersji rialty (układu wnętrza). Ten z pierwszego linka to na 100% przeokrutny parch, a właściciel handlarz. Ceny takich zaczynają się od tej z linka pomnożonej przez 3.
Dokladnie , ukladów wnetrza bylo kilka dla Rialty , jednak z cenami to przeglądam na bieżąco ogloszenia hamerykańckie i tam Rialty juz cenowo leca w dół z racji ze to juz wiekowo starsze auta i niestety awaryjne , sporo mozna kupić z jakąs usterką która wyłączyla je z ruchu ulicznego. Samemu sprowadzając Rialte z okolic 2002 roku mozna zamknąc się w budżecie 40 tys zł z clem , transportem itd. Niestety jedyne sensowne wyjście to zmiana silnika na 2,5tdi wraz z manulana skrzynia , jest to do zrobienia jak kazdy wie tutaj.

Jeżdzilem taką Rialtą ponad 10 lat temu po usa , mój wuj taką miał , podejrzewam ze ma nadal ją. Niestety spalanie tego było kosmiczne , tam się tak tego nie odczuwalo ale u nas 17-18l/100km wydaje mi się ze by zabolało. W górach potrafił zeżreć i 25l/100. Może w manualu by to ciut mniej paliło. Ważył ten samochód 3T.
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#8

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

Dzięki za odpowiedzi. Rialta miała cztery rodzaje zabudowy. Mnie zainteresował ten 4 osobowy, gdzie drugi rząd siedzeń tworzy drugie łóżko:

http://www.rialtainfo.com/model_info/im ... n_22qd.gif

W sumie myślałem nad sprowadzeniem Rialty z USA z uszkodzonym silnikiem albo skrzynią bo ceny faktycznie są całkiem przyjemne. Natomiast potwierdziliście moje obawy, że te silniki benzynowe się nie sprawdzą w żadnym wypadku. Jedyna opcja to swap na TDI i manuala. W sumie to nie jest jakaś zła opcja :) Wiem, że jest trochę ciasna ale na nasze potrzeby by była ok. Wnętrze i tak pewnie bym z czasem przerabiał więc jakieś awarie mnie nie odrzucają. Szyby muszę obejrzeć. Jeśli jedyną łukową szybą jest przednia (standardowa do T4) a pozostałe są proste to nie będzie problemu z ewentualnym dorobieniem. Instalację też da się ogarnąć. Zastanawiam się czy by była możliwość dołożenia syncro (rozstaw jest chyba jak w wersji long). Jedyny minus, że to jednak kamper z wszystkimi swoimi wadami i zaletami. Mam sporo czasu na gdybanie.

Druga opcja która chodzi mi po głowie to kupno drugiego Forda F150 (2004-2007) tym razem na najdłuższym rozstawie osi, zrzucenia paki i zrobienia zabudowy. Mam trochę doświadczenia z tymi autami i pomysł wydaje się całkiem realny. Auto ma bardzo mocne 4x4 więc mógłbym wrócić w plener. Silnik 5,4 V8 dobrze chodzi na gazie i ogólnie jest w miarę oszczędny. Przy ładowności 1 tony można sklecić jakąś lekką zabudowę. Jedyny minus - moim zdaniem bardzo duży - to oddzielenie części mieszkalnej od kabiny pojazdu. Tak poza tym to fajna opcja. Na moim F150 woziłem po 1,5 tony i ciągałem 4,5 tonową koparkę na przyczepie. Auto spokojnie to zniosło więc zabudowy 1000kg nawet nie poczuje. Mechanicznie żadnych przeróbek a po wakacjach można w miarę potrzeb zrzucić zabudowę i założyć zwykłą pakę. Niestety na tym modelu co posiadam nie da się tego zrobić bo mam krótki rozstaw osi z dużą kabiną i krótką paką, więc musiałbym kupić drugi egzemplarz :(

Multivan zostaje do przyszłego roku więc nie muszę się spieszyć. Sam jestem ciekaw jak się sytuacja rozwinie :)
mjanusz69
Samodzielny mechanik
 

Posty: 777
Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 61
Model:
Auto: Caravelle
Lokalizacja: Łańcut
podziekowal za post: 29 razy
otrzymal podziekowanie: 51 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#9

Nieprzeczytany post autor: mjanusz69 »

Co sądzisz o takiej opcji http://sumowapasja.pl/print.php?type=F& ... owstart=40 jak ten niebieski praktycznie jest to ''zwykłe '' T4 ale jaka różnica w zabudowie ,no chyba że iść na całość i kupić poniższego AS-a dużo miejsca mobilny w teren i cały do zabudowy ,oczywiście żart ,ale jak pracowałem w armii przygotowaliśmy taki pojazd tylko na starze 266 dla generała było tam wszystko ogrzewanie ,klima, agregat ,prysznic ,ubikacja, spanie, kuchnia było to trochę toporne bo nie mieliśmy materiałów ale funkcjonalność bez zarzutu
Viking
Aktywny T4
 

Posty: 240
Rejestracja: 15 kwie 2010, 16:06
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto:
podziekowal za post: 4 razy
otrzymal podziekowanie: 27 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#10

Nieprzeczytany post autor: Viking »

od siebie dorzucę tylko, że absolutnie w kamperze vr6 z automatem i lpg nie ma racji bytu.Żre to przeokrutnie nawet bez żagla jakim jest nawet niewielka alkowa, a wielkie butle lpg uczynią go jeszcze ciaśniejszym. tylko swap na podkręcone 2.5 tdi z manualem uratuje koncepcję czyniąc sensowną.
niebieski-n2
moderator
Kierowca T4
 

Posty: 2169
Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto: Escapade, holenderka
Opis: Kapitan eMO
Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
podziekowal za post: 106 razy
otrzymal podziekowanie: 115 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#11

Nieprzeczytany post autor: niebieski-n2 »

Sterciu jakbyś mi znalazł za 4 dychy Rialtę 22QD (może być bez silnika i skrzyni) to przekładam tylko silnik i skrzynię z zielonego (no może hamulce) a resztę jego dostajesz w prezencie ;)
Tylko chyba jeszcze by doszło 18% złodziejskiego haraczu w postaci akcyzy.
Podoba mi się ten temat, bo miewam podobne rozterki jak jego autor.
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#12

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

Jakby się taka Rialta zamknęła w 60k zł już "na gotowo" ze swapem to na prawdę nie są duże pieniądze w stosunku do możliwości pojazdu. Jedno mnie przeraża w trwaniu przy T4 i ogólnie w wielu busach - ciągła walka z rdzą. Auta mające choć częściowo przeznaczenie terenowe jednak są znacznie lepiej zabezpieczone przed korozją :(

Jest jeszcze poprzednik Rialty - Winnebago LeSharo bazujący bodajże na Renault. Co ciekawe często auta są już po swapie na jakieś V8 albo V6 najczęściej GMa. Widzę, też że są przerabiane na 4x4. Zastanawiam się czemu amerykanie tak mało grzebią przy Rialtach? T4 jest gorszą bazą od tej użytej w LeSharo ?


Na minus dla Rialty trzeba zaliczyć, że VW kończy się zaraz za kabiną. Rama, tylne zawieszenie itd. to już Winnebago. Z tymi częściami może być problem i pewnie skończy się przeróbkami. Syncro raczej się nie zamontuje, a na pewno nie Plug&Play.

Przód auta był podobnie dostarczany jak w Europie do firm zewnętrznych (np. zabudowy platformowej z dwoma osiami - skręcana rama) jako dwie skręcone kabiny z czego jedna miała zablokowaną kolumnę kierownicy na czas transportu.
633476.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
niebieski-n2
moderator
Kierowca T4
 

Posty: 2169
Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto: Escapade, holenderka
Opis: Kapitan eMO
Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
podziekowal za post: 106 razy
otrzymal podziekowanie: 115 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#13

Nieprzeczytany post autor: niebieski-n2 »

A i w tym co zostaje z VW silnik i skrzynię musisz wymieniać czyli w zasadzie problem ze wszystkim jak pisałem wcześniej. Nic nie kupisz w używce, ani w zamienniku, cokolwiek się zepsuje z wyposażenia to klops. W naszych warunkach pozostaje chyba James Cook, albo inny kamper na blaszaku.
(albo biuro podróży, bo się ostatnio okazuje, że posiadacze kamperów za kilka stów, zostawiają je w domu i na wakacje kupują wycieczki <38> )
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#14

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

Jedyne co mi się nie podoba (oprócz ceny za zadbany egzemplarz) w James Cook to naprawdę duża wysokość. Szkoda, że nie robili wersji z podnoszonym dachem. Z drugiej strony przy niskim dachu nie zrobi się sensownego prysznica. Po przemyśleniach Rialty jednak bym nie chciał. Obecnie to już mam taki mętlik w głowie, że sam nie wiem co by mi w 100% odpowiadało ;)

Zastanawiam się nawet nad nieco skrajnym ale chyba najtańszym wyjściem - kupieniem wysokiego longa T4 i zrobienia małej "przestrzeni sanitarnej" w samym tyle z jednej strony kibelek z drugiej prysznic. Widziałem takie rozwiązanie na zdjęciach jakiegoś kamperka T6. Problem taki, że pewnie się to będzie wiązało z kapitalnym remontem takiego auta.

Co do posiadania kampera i kupowania wycieczek. Osobiście się takim ludziom nie dziwię. Kupują wypasiony model, który najczęściej jest sporych gabarytów bo przecież wygoda i odpowiednie wyposażeni to podstawa. Potem się tłuką tym przez pół europy. W jakieś ustronne miejsca nie dojada. Do miasta nie wjadą. Na większość parkingów nie wjadą. Strach tym zjechać z asfaltu żeby gdzieś się nie zakopać albo zawisnąć. Zostają im wydzielone place dla kamperów gdzie klimat jest jak na parkingu tirów przy autostradzie. W końcu się dotoczą na jakiś kamping gdzie parkują 3h bo mają problem zmieścić się na wydzielonym placyku. Jak już staną w jednym miejscu to się nie ruszą aż do wyjazdu a jedyna ich możliwość aby ruszyć dupę to rower, autobus , skuterek... Dla porównania w relatywnie małego busika pakujesz się w 10 minut i jedziesz sobie coś pozwiedzać parkując obok / niedaleko albo sobie robisz wypad na jakąś ustronną plażę parkując bezpośrednio przy niej. Od paru lat obserwuję kamperowe towarzystwo (w tym roku byłem w Francji) i śmiem twierdzić, że 8/10 wczasowiczów poruszających się kamperami jest nieszczęśliwych takim spędzaniem wakacji :P
Zanim się zająłem turystyką samochodową to naprawdę sporo latałem po świecie i nie powiem miało to swój urok ale nawet pomimo faktu, że wszystko sobie sam organizowałem brakowało tej wolności, która mam teraz. Zawsze był pośpiech bo autobus, statek, samolot. Człowiek chciałby gdzieś dłużej zostać, ale nie mógł. Z drugiej strony czasem w jakimś miejscu miało być cudownie a okazało, że po 3h widziałeś wszystko, albo pogoda się załamała i przez dwa kolejne dni odliczałeś czas do wyjazdu... Busikiem mogę jechać gdzie chcę i kiedy chcę - za to go cenię.
Viking
Aktywny T4
 

Posty: 240
Rejestracja: 15 kwie 2010, 16:06
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto:
podziekowal za post: 4 razy
otrzymal podziekowanie: 27 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#15

Nieprzeczytany post autor: Viking »

podrzuć proszę linki do t6 z miniłazienką, bardzo ciekawe.
Dudu$
Znawca T4
 

Posty: 1000
Rejestracja: 21 gru 2016, 17:22
Answers: 0
9
Last active: -
Tematy: 10
Model:
Auto: Caravelle
Lokalizacja: KTW
podziekowal za post: 17 razy
otrzymal podziekowanie: 32 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#16

Nieprzeczytany post autor: Dudu$ »

Dlatego trzeba kupić dużego kampera żeby w podróży i na postoju było wygodnie, a do tego „motylek” i Smarta/iQ/Aygo :P
Nie zgadzam się z tym, że ludzie jeżdżą pomimo że to nie sprawia że są szczęśliwi. Na zachodzie chyba mentalność jest inna. Kamperami jeżdżą starsi ludzie i jak już dojada do celu to wyciągają fotele, uruchamiają satelitę która automatycznie łapie sygnał i cieszą się spokojem. Młodzi wybierają duże samochody i do tego przyczepy (przyczepa stoi na kempingu a samochodem jeżdżą na wycieczki). Sam po sobie wiem że jak na razie ta druga forma bardziej przypada mi do gustu (nawet biorąc pod uwagę że podróż trwa trochę dłużej - w końcu nigdzie sie nie spieszę, bo to wakacje).
Powiedzieć trzeba szczerze że w ostatnich latach stanadard na kempingach polepszył się nieporównywalnie. Kiedyś trafienie na kemping z zadbanymi i kompletnymi sanitariatami były szczytem marzeń a teraz nie map rolnemu żeby znaleźć.
Nie wiem czy łazienka z prysznicem to akurat ten element którego oczekiwałbym od kompaktowego kampera - prędzej zamieniłbym to na większą lodówkę, szersze łóżko i wygodne miejsce do siedzenia w razie niepogody (bo jak jest ładnie to życie i tak toczy się na zewnątrz).
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#17

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

Viking pisze:
podrzuć proszę linki do t6 z miniłazienką, bardzo ciekawe.
http://www.danburymotorcaravans.com/mod ... ltypeID=33
Dudu$ pisze:
Dlatego trzeba kupić dużego kampera żeby w podróży i na postoju było wygodnie, a do tego „motylek” i Smarta/iQ/Aygo :P
Nie zgadzam się z tym, że ludzie jeżdżą pomimo że to nie sprawia że są szczęśliwi. Na zachodzie chyba mentalność jest inna. Kamperami jeżdżą starsi ludzie i jak już dojada do celu to wyciągają fotele, uruchamiają satelitę która automatycznie łapie sygnał i cieszą się spokojem. Młodzi wybierają duże samochody i do tego przyczepy (przyczepa stoi na kempingu a samochodem jeżdżą na wycieczki). Sam po sobie wiem że jak na razie ta druga forma bardziej przypada mi do gustu (nawet biorąc pod uwagę że podróż trwa trochę dłużej - w końcu nigdzie sie nie spieszę, bo to wakacje).
Powiedzieć trzeba szczerze że w ostatnich latach stanadard na kempingach polepszył się nieporównywalnie. Kiedyś trafienie na kemping z zadbanymi i kompletnymi sanitariatami były szczytem marzeń a teraz nie map rolnemu żeby znaleźć.
Nie wiem czy łazienka z prysznicem to akurat ten element którego oczekiwałbym od kompaktowego kampera - prędzej zamieniłbym to na większą lodówkę, szersze łóżko i wygodne miejsce do siedzenia w razie niepogody (bo jak jest ładnie to życie i tak toczy się na zewnątrz).
Mi łazienka nie jest potrzebna (choć byłoby miło), tylko mojej kobicie i dzieciakowi/dzieciakom. Ja się mogę wyszorować piaskiem i umyć lodowatą wodą :) Z kamperami nie miałem na myśli starszych ludzi, bo wiem, że jest masa takich którym sprawie to szczerą przyjemność. Sam spotkałem na Węgrzech miłe duńskie małżeństwo, które jeździło od X lat na jeden kamping i siedziało tam całe lato. Facet wyglądał jak wiking biegał po kempingu jakby to był jego ogródek. Grabił liście, przycinał gałęzie, pomagał innym przyjezdnym rozbijać namioty, jak przeszła nawałnica i zalało namiot ludziom to jego żona suszyła ludzi a on namiot i sprzęt, raz zrobił kukurydzę w kociołku biegał z tym i rozdawał każdemu. Jego żona wyczesała nam psa i wyprała naszej córce sukienkę ;) Wierzę, że jest masa ludzi którym kamperowanie sprawia szczerą przyjemność, ale też jest masa ludzi którzy wydali fortunę na kampera, w sumie nie wiadomo po co, część nawet ma problem z jeżdżeniem i parkowaniem, jakimś organizowaniem sobie czasu na miejscu. Koniec końców kamper stoi a oni wolą zorganizowane wycieczki. To miałem na myśli.
Ostatnio zmieniony 12 lip 2018, 21:34 przez Ka55ei, łącznie zmieniany 1 raz.
Dudu$
Znawca T4
 

Posty: 1000
Rejestracja: 21 gru 2016, 17:22
Answers: 0
9
Last active: -
Tematy: 10
Model:
Auto: Caravelle
Lokalizacja: KTW
podziekowal za post: 17 razy
otrzymal podziekowanie: 32 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#18

Nieprzeczytany post autor: Dudu$ »

No tak tylko że w tej wersji śpią tylko dwie osoby.. A w środku jeszcze coasniej niż normalnie.
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#19

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

Mi też układ nie pasuje. Podoba mi się tylko rozwiązanie łazienki. Jakbym miał upychać łazienkę w T4 to bym też ją dał w tym samym miejscu ;) Widać, że to dość popularne ostatnio rozwiązanie:

https://www.autohausvw.co.uk/product/ca ... an-150bhp/
Sterciu
Ekspert T4
 

Posty: 8577
Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 189
Model:
Auto: T5.1 , T6.0
Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
podziekowal za post: 24 razy
otrzymal podziekowanie: 210 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#20

Nieprzeczytany post autor: Sterciu »

niebieski-n2 pisze:
Sterciu jakbyś mi znalazł za 4 dychy Rialtę 22QD (może być bez silnika i skrzyni) to przekładam tylko silnik i skrzynię z zielonego (no może hamulce) a resztę jego dostajesz w prezencie
Tylko chyba jeszcze by doszło 18% złodziejskiego haraczu w postaci akcyzy.
Podoba mi się ten temat, bo miewam podobne rozterki jak jego autor.
kurde tyle się napisalem i mi post w kosmos poszedł , musze od nowa zacząc :D

To szykuj zielonego juz :D

Przeglądam odloszenia dotyczące Rialt co jakiś czas od prawie 10 lat , jest w chwili dokladnie z 8 sztuk w cenach od 3500USD do 7500USD roczniki 1998-2002 , oczywiście nie sa to auta idealne bo Rialta idealna to raczej od kogos kto malo jeżdzil lub z katalogu. Aby znaleśc coś ciekawego to trzeba szukać po portalach aukcyjnych, a nie prywatnych ogloszeniach (niektóre z prywatnych ogłoszeń to tak wymuskane , tak wylizane ze jakby z fabryki wyjechały dopiero co , ale i ceny po 15000-30000USD). Tylko trzeba się liczyc z tym ze większośc rialt ma do roboty blacharke , najgorsze jest łączenie zabudowy z kabiną w pionie na calej wysokości , ruda tam wylazi w 80% tych modeli , te co znalazlem praktycznie kazda ma wykwity rudej tam , dwie mają żezarte przez rdze wzmocnienia belki pod zderzakiem te co są w nadkolach , niestety ramy też w nich korodują, jedna jest najdrozsza ale uderzona w przód , nie mocno , tam się tego nie oplaca robić , u nas może częsci wyszłyby z 1500zł i mozna ato przywrocic do zywych. W usa rialta nie jest kultowym autem więc tam i ceny lecą i w jakikolwiek sposob uszkodzonych się nie oplaca naprawiac. Słaby punkt to tez fotele gdzie wiekszosc ma juz poprzecieraną tapicerkę przy przebiegach 100k mil. U nas t4 potrafia miec po 300kkm a fotele jeszcze sie kupy trzymają nawet nieżle...

Ja chcialem Rialte przywieśc jak dolar stał kiedys po 1,8zl , to było gdzies tak 2007-2008 rok , niestety nie chcieli mi kontenera tak rozciągnąc aby się zmieściła i wtedy wychodzil strasznie drogo fracht do hamburga z NY. Wtedy wlasnie uderzoną w przod chcialem przywieść , i zwyklym frachtem nie wchodziło w gre o nie wiem co by dopłyneło do mnie. Wtedy rocznik 1999 jak pamietam jak liczyłem miał mnie wynieść 30kzl juz z transportem do PL i oplatami, sam samochod smieszne pieniądze kotowal , cos kolo 10kzl... no ale to juz se ne wrati....

Mialem okazję tym w usa pojezdzić bo mój wuj tam mieszkający to miał i chyba ma nadal , niestety zauwazylem w tym aucie po latach jak sie raz przejechalem nowym ducato wiele wad... Jest to mało zwrotne , nie licząc silnika ktory 17l/100 benzyny żłopał na plaskim terenie w miare , w górach potrafiło dojśc do 25l/100.... no ale tam tego się tak nie odczuwalo , wogóle się takie zuzycia paliwa nie odczuwało, osoby z wyzszym wzrostem juz się nie wyprostują, do szerszej osi z tylu trzeba sie przyzwyczaić. Niestety wszystko co za kabiną to nie jest z t4 , tu juz kazda hurtownia nie pomoże nawet jak glupie łożysko w kole z tyłu się sypnie , pęknie resor to tylko dorabianie nowych piór itd... co ciekawsze , kabina (bo tylko tak mozna nawac to co z vw tam jest) w tym co miałem okazje powozic sie , była wyprodukowana w Indonezji...

Z zakupem częsci do tego nie ma problemu , w dobie internetu wszystko można kupic, a winnebago nadal ma w ofercie wiekszość częsci pasujących do Rialty , no chyba ze uszkodzi sie powlokę zewnętrzną zabudowy to co innego.

Ta co jest za 40kzl wystawiona , czy tak tutaj co była:
https://www.olx.pl/oferta/volkswagen-vr ... oNkdi.html
Podejrzewam ze ceny tych auta byly tam niskie , kupione na aukcjach. Możliwe ze tez uderzone gdzies bo cęsto się tam trafiają po mniejszych lub wiekszych kolizjach w naprawde przyzwoitych pieniadzach , i jak nikt tego nie kupi to idzie pod prase bo naprawiac się nie oplaca tego....
Dudu$ pisze:
Dlatego trzeba kupić dużego kampera żeby w podróży i na postoju było wygodnie, a do tego „motylek” i Smarta/iQ/Aygo
Są kampery ale to juz na prawko C gdzie otwiera się z tylu klape i wyjezdza autkiem małym. IQ się tam raczej nie sprzęzmieśći ale Smart jak najbardziej lub te inne Microcary... :) No ale to juz drogi sprzęt jest.... Czasem widuje kampera i na lawecie z tylu ciagnącego smarta ale to w/g mnie mija się z celem , chyba ze ktoś lubi szpanować... wtedy to lepszy jest dobry holownik i przyczepa kempingowa z tyłu , niż kamper i smart z tyłu....
https://polskicaravaning.pl/artykuly/ka ... rtem,51096

W takim by się zmieścilo moze coś wiekszego i to sporo nawet jak smart.
https://www.camprest.com/pl/news/motory ... sie-nie-da

Najlepszą opcją w/g mnie jest przebudowa jakiegos blaszaka na kampera , bez zbytnich udziwnień na zewnatrz aby nie zdradzało tego ze to kamper bo tak jak bylo juz tu napisane , nawet blaszak przebudowany na kampera musi się stosować do zakazów dla kamperowców jezeli bedzie juz pojazdem specjalnym... a jak jest cichociemny z zewnatrz to mozna tym wszedzie wjechac , wszedzie stanąc i przenocować.
Ka55ei
Aktywny T4
 

Posty: 215
Rejestracja: 19 lip 2015, 20:15
Answers: 0
11
Last active: -
Tematy: 26
Model:
Auto: Multivan Atlantis
Lokalizacja: SCI
podziekowal za post: 16 razy
Kontakt:

Re: T4 czy faktycznie taki dobry i dla kogo?

#21

Nieprzeczytany post autor: Ka55ei »

Sterciu pisze:
Najlepszą opcją w/g mnie jest przebudowa jakiegos blaszaka na kampera , bez zbytnich udziwnień na zewnatrz aby nie zdradzało tego ze to kamper bo tak jak bylo juz tu napisane , nawet blaszak przebudowany na kampera musi się stosować do zakazów dla kamperowców jezeli bedzie juz pojazdem specjalnym... a jak jest cichociemny z zewnatrz to mozna tym wszedzie wjechac , wszedzie stanąc i przenocować.
Zgadzam się. Jeśli ma być na większą rodzinkę to najlepiej jakąś "brygadówkę" rejestrowaną na 5-7 osób, bo zwykły blaszak jest max na 3 osoby. Ciężko niestety znaleźć takie auto z dobrą blacharką i ogólnie nie zajechane w przystępnych pieniądzach. Druga dobra opcja to kupno busa na ramie (pół-ramie) i założenie zabudowy typu chłodnia. Chłodnia ma bardzo często drzwi boczne więc wygodnie się do czegoś takiego wchodzi. Widziałem takie rozwiązanie w tym roku na wakacjach. Jeden kamper był na LTku z krótką kabiną i drugi na Iveco Daily "doka". Nie pamiętam który, ale jeden nie miał zdemontowanego klimatyzatora :) Minus tego rozwiązania to oddzielenie przestrzeni mieszkalnej od kabiny pojazdu. Plus to łatwa do zabudowy przestrzeń i dobra izolacja.
ODPOWIEDZ

Wróć do „T4 dobry czy zły samochód?”