transporter 1995 rok ciężko pali
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
Arekt4
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 paź 2017, 17:30
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Miastko
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
transporter 1995 rok ciężko pali
Witam wszystkich serdecznie! Jestem nowym forumowiczem i posiadaczem Transportera z 1995 roku z silnikiem 1.9 diesel od jakiś niecałych 3 lat. Ogólnie nie zawodzi mnie ale pojawiają się ostatnio dziwne przypadłości. Między innymi nie ma mrozów a mam problem np. jak auto stoi 2 dni bez odpalania, czyli sobota, niedziela a w poniedziałek problem z odpaleniem. aku naładowane powiedzmy do połowy bo sprawdzałem. Czy to za mało żeby rozruszać go? Po naładowaniu do pełna jakoś odpalił. Świece wymieniane jakieś 2 lata temu. Mogła już któraś paść? Z tego co mówią mechanicy to niby za szybko na świece. Sprawdzałem napięcie na listwie i dochodzi prąd do nich.
Druga przypadłość to jak silnik się rozgrzeje po przejechaniu kilkunastu kilometrów słychać dziwne wycie. Na postoju dodając gazu słychać to dobrze, podczas jazdy też. Im więcej obrotów tym bardziej wyje. Mechanik odrzuca pompę wody bo by od razu wyła, a to tylko wyje gdy silnik nagrzany. A i jeszcze powiedział że one tak mają. Tylko to trochę dziwne bo wcześniej nic takiego nie było.
Jeśli ktoś miał podobne objawy proszę o jakieś rady.
Pozdro
Druga przypadłość to jak silnik się rozgrzeje po przejechaniu kilkunastu kilometrów słychać dziwne wycie. Na postoju dodając gazu słychać to dobrze, podczas jazdy też. Im więcej obrotów tym bardziej wyje. Mechanik odrzuca pompę wody bo by od razu wyła, a to tylko wyje gdy silnik nagrzany. A i jeszcze powiedział że one tak mają. Tylko to trochę dziwne bo wcześniej nic takiego nie było.
Jeśli ktoś miał podobne objawy proszę o jakieś rady.
Pozdro
Ostatnio zmieniony 01 lis 2017, 7:52 przez Arekt4, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Arekt4
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 paź 2017, 17:30
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Miastko
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Dziś rano odpaliłem bo stał w garażu. Ale po calym dniu stania gdy byłem w pracy znów ciężko bylo odpalić. Aku mam 74ah 680A. Nie wiem czy nie za slaby. Ponoć powinienem mieć 77ah 780A. Prawda to?
-
srokkka
- Aktywny T4
- Posty: 293
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: multivan syncro
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok 2 problemy
Sprawdź, czy grzeją świece. Wygląda na to, że albo wszystkie, albo przynajmniej niektóre nie grzeją.
-
mjanusz69
- Samodzielny mechanik
- Posty: 777
- Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
- 15
- Last active: -
- Tematy: 61
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Łańcut
- podziekowal za post: 29 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok 2 problemy
Spróbuj zapalić na PLACa jeśli załapie od razu to świece do wymiany WSZYSTKIE ,może też cofać się paliwo i wtedy chwilę kręci zanim napompuje ,docelowo możesz wstawić zaworek zwrotny na wężyku zasilającym (koszt 10 zł) , nie zaszkodzi ,ale i tak musisz poszukać nieszczelności w układzie
-
Arekt4
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 paź 2017, 17:30
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Miastko
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Ja też podejrzewam że może się zapowietrzać. no ale trzeba wszystkie przyczyny wykluczyć. albo jak mówisz janusz69 świece. Tylko ciężkie dojście. No ale nic sam je wcześniej wymieniałem w mrozie haha... dam znać jak coś już rozkminię
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Nie narzekaj ze w 1,9 masz słabe dojście do świec. Świece do przeglądu i sprawdź czy na powrocie paliwa wężyk przezroczysty nie masz bąbelków powietrza podczas zapalania auta. Jak te dwie rzeczy wykluczysz to moze byc Immo jesli masz.
-
SP9RTN
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 13 mar 2017, 9:55
- 9
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4 syncro long
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Do sprawdzenia świec żarowych nie trzeba ich wyjmować.
Wystarczy zmierzyć pobór prądu - amperomierzem albo cęgami Dietza, w ostateczności wpiąć żarówkę samochodową 40-50 W w szereg ze świecą.
Wystarczy zmierzyć pobór prądu - amperomierzem albo cęgami Dietza, w ostateczności wpiąć żarówkę samochodową 40-50 W w szereg ze świecą.
-
Arekt4
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 paź 2017, 17:30
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Miastko
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Sprawdziłem dziś świece żarówką. 2 nie palą, znaczy się jedna z nich jakby coś tam mrygała ale pewnie i tak ją trzeba wymienić :( jutro kupię i wymienię. Na listwie prąd dochodzi do każdej (przy okazji to sprawdziłem). A jak na dwie świece tylko palił to silnik nie powinien kulać?
Chyba coś zepsułem przy okazji. Mianowicie delikatnie mi zaiskrzyło, gdzieś niechcący dotknąłem kablem przy świecy i świeci mi się kontrolka od akumulatora. Alternator mógł się zepsuć od tego zwarcia? czy to przypadek po prostu?
Zadzwoniłem do sąsiada który regeneruje alternatory itp i powiedział że mało prawdopodobne ale może mogło tak się stać. Odkręciłem masy wszystkie i poczyściłem bo mi tak zalecił ale nic to nie dało. Kostka przypięta to alternatora miała dwa kabelki przetarte i może przez nie się zepsuł. Polutowałem od razu i zaizolowałem.
A i nie ma pęcherzy powietrza w przewodzie paliwa.
Chyba coś zepsułem przy okazji. Mianowicie delikatnie mi zaiskrzyło, gdzieś niechcący dotknąłem kablem przy świecy i świeci mi się kontrolka od akumulatora. Alternator mógł się zepsuć od tego zwarcia? czy to przypadek po prostu?
Zadzwoniłem do sąsiada który regeneruje alternatory itp i powiedział że mało prawdopodobne ale może mogło tak się stać. Odkręciłem masy wszystkie i poczyściłem bo mi tak zalecił ale nic to nie dało. Kostka przypięta to alternatora miała dwa kabelki przetarte i może przez nie się zepsuł. Polutowałem od razu i zaizolowałem.
A i nie ma pęcherzy powietrza w przewodzie paliwa.
-
mjanusz69
- Samodzielny mechanik
- Posty: 777
- Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
- 15
- Last active: -
- Tematy: 61
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Łańcut
- podziekowal za post: 29 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Jeśli wymieniasz wymień wszystkie świece ,bo za chwilę problem powróci ,Ty masz silnik 1.9 ja mam 2.4 jak mi spaliły się 3 świece (silnik 5 cylindrów) to w lecie przy 23 stopniach nie mogłem odpalić . Sprawdz jeszcze bezpieczniki do świec ( mała czarna skrzyneczka po prawej stronie koło aku) tam też wyczyść śniedz z topików
-
Arekt4
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 paź 2017, 17:30
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Miastko
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
ta czarna kostka na ściance to ten bezpiecznik od świec?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Ja sprawdzam najczęściej świece miernikiem na przejście na tzw. Diodę. Jak jest dobra to ma przejście jak spalona to nie ma i do wymiany, to taka zgrubne sprawdzenie sa inne lepsze i bardziej dokładne np. Wyjęcie i sprawdzenie pod prostownikiem. Jak sprawdzałeś na pracującym silniku to mogłeś cos uwalić przez zwarcie jak silnik był zgaszony to zbieg okoliczności. Ale jak to mówią biednemu wiatr wieje w oczy. Pewnie któraś dioda walnęła w altku. Choc to proste auta i ciezko cos popsuć . Świece tak jak kolegami pisze wymienic najlepiej wszystkie i to jest prawda. Przemawiają z to twierdzenie fakty ludzi siedzących w tym od dawna. Potem siada i tak zawsze najsłabsza świeca. M.in chodzi o proces nagrzewania sie świec i zużycie prądu. Mimo tego ja tak nie robie. Uważam ze jak cos jest dobre to i tak bedzie służyć lata a jak bubel to wysiądzie szybciej niz cos dobrego. Polecam świece takie jak orginalne. Nie wiem co tam u ciebie siedzi...bosch beru ?Arekt4 pisze:Sprawdziłem dziś świece żarówką. 2 nie palą, znaczy się jedna z nich jakby coś tam mrygała ale pewnie i tak ją trzeba wymienić :( jutro kupię i wymienię. Na listwie prąd dochodzi do każdej (przy okazji to sprawdziłem). A jak na dwie świece tylko palił to silnik nie powinien kulać?
Chyba coś zepsułem przy okazji. Mianowicie delikatnie mi zaiskrzyło, gdzieś niechcący dotknąłem kablem przy świecy i świeci mi się kontrolka od akumulatora. Alternator mógł się zepsuć od tego zwarcia? czy to przypadek po prostu?
Zadzwoniłem do sąsiada który regeneruje alternatory itp i powiedział że mało prawdopodobne ale może mogło tak się stać. Odkręciłem masy wszystkie i poczyściłem bo mi tak zalecił ale nic to nie dało. Kostka przypięta to alternatora miała dwa kabelki przetarte i może przez nie się zepsuł. Polutowałem od razu i zaizolowałem.
A i nie ma pęcherzy powietrza w przewodzie paliwa.
-
Arekt4
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 paź 2017, 17:30
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Miastko
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Sprawdzałem na zgaszonym... ale juz doszedlem dlaczego tak sie stalo. Jak czyscilem masy wszedzie to zauwazylem przy wtyczce do alternatora ze kabelki sa przetarte. Nakrętki ktore mi spadły podczas przykrecania listwy na świece wyciagalem z pampersa bagnetem z magnesem i widocznie ruszylem te kable i sie zetknęły a podczas odpalania zrobiły zwarcie... nie swiadomie to zrobilem poprostu.
A swiece mam ngk. Jakie byś polecił zeby kupić?
A swiece mam ngk. Jakie byś polecił zeby kupić?
-
Arekt4
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 paź 2017, 17:30
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Miastko
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: transporter 1995 rok ciężko pali
Dzięki wszystkim za pomoc. Auto pali po wymianie świec elegancko. wszystkie rady zachowam na przyszłość.
Sprzedałem swoją taczkę nieplanowanie. Teraz rozglądam się za t4 2.5tdi holenderka long. Mam już coś na oku.
Pozdrawiam
Sprzedałem swoją taczkę nieplanowanie. Teraz rozglądam się za t4 2.5tdi holenderka long. Mam już coś na oku.
Pozdrawiam
