Nie odpala na zimnym.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
Fragger89
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 24 sty 2017, 20:18
- 9
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Transporter T4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Nie odpala na zimnym.
Witam.
Moje autko to T4 1.9TDI z 97. roku i mam problem z odpaleniem go „na zimnym”. Kręci, ale nie odpala nawet z Plakiem.
Poczynione kroki:
1. Wymiana bezpiecznika świec żarowych (ten na błotniku po prawej od akumulatora). Ogólnie to już kilka razy z nim kombinowałem, miałem tam już 30A, 50A i 80A i na każdym palił – obecnie mam 30A – tak przy okazji, wie ktoś z kolegów jaki tam powinien być?
2. Przekaźnik świec żarowych w skrzynce bezpieczników sprawdzony – przekazuje prąd na świece.
3. Wymieniłem filtr paliwa bo tak tutaj wyczytałem. A przy okazji zauważyłem dziwne pęcherzyki powietrza na linii od filtra do pompy więc tak czy inaczej zrobiłem coś pożytecznego bo nigdy nie wymieniałem.
4. Świece żarowe były wymieniane 1,5 roku temu te „porządniejsze” i bronie się tego jak ognia bo dostęp utrudniony a nie dam rady go przetransportować do mechanika.
5. Kostkę stacyjki też wymieniłem bo tak tutaj wyczytałem.
6. Akumulator to Centra Futura 760A, ma dwa lata więc wykluczam jego awarię.
Ogólnie byłem przekonany, że problem tkwił w tym filtrze ale i tak po wymianie nie zapalił nawet z Plakiem. Dzisiaj po spędzeniu całego dnia na mrozie szlag mnie już trafił dlatego tutaj piszę. Zauważyłem jeszcze jedną dziwną rzecz. Kiedyś jak kumpel nie mógł odpalić samochodu to kręcił i naprawiał dobre 30 minut niemalże non stop kręcąc i akumulator dawał rade. Jeśli chodzi o moją brykę to chyba coś jest z tym nie tak – po każdorazowym naładowaniu aku mam TYLKO 3 próby. Kręcę ze 3 razy po 7-8 sekund i rozrusznik przestaje kręcić, zegary się zerują, kontrolki migają i koniec – znowu pod prostownik. Dzisiaj zakupiłem multimetr i sprawdziłem prąd na postoju (bo przecie odpalić się nie da) i pokazuje mi 12.55 mimo, że już nie ma siły kręcić. Z rok temu pamiętam, że musiałem doładować aku i trwało to jakieś 15h – dopiero wtedy był full. Teraz trwa to godzinę, max 1.5h. Dlaczego tak się dzieję? Czy można podejrzewać od samego początku problem był z rozrusznikiem? Czy może z aku? A może świece? Dodam, że odpaliłem go przedwczoraj bo było +1. Bardzo ciężko ogólnie odpalił – dodawałem gazu i machałem wajchą po lewej od kierownicy tylko nadal nie wiem jak to się fachowo nazywa. Jedni mówią ssanie, drudzy przyspieszacz wtrysku paliwa. Nieważne, ważne ze pomogło... Bardzo proszę o pomoc…
PS. Z tydzień temu sytuacja wyglądała tak samo i udało się odpalić go na holu ale było to bardzo trudne. Trudniejsze niż zwykle – z 2 kilometry się męczyłem więc na bank coś jest nie tak – dawniej sam potrafiłem pchać, wskoczyć do niego na szybko i normalnie odpalić – nawet na zimnym.
Moje autko to T4 1.9TDI z 97. roku i mam problem z odpaleniem go „na zimnym”. Kręci, ale nie odpala nawet z Plakiem.
Poczynione kroki:
1. Wymiana bezpiecznika świec żarowych (ten na błotniku po prawej od akumulatora). Ogólnie to już kilka razy z nim kombinowałem, miałem tam już 30A, 50A i 80A i na każdym palił – obecnie mam 30A – tak przy okazji, wie ktoś z kolegów jaki tam powinien być?
2. Przekaźnik świec żarowych w skrzynce bezpieczników sprawdzony – przekazuje prąd na świece.
3. Wymieniłem filtr paliwa bo tak tutaj wyczytałem. A przy okazji zauważyłem dziwne pęcherzyki powietrza na linii od filtra do pompy więc tak czy inaczej zrobiłem coś pożytecznego bo nigdy nie wymieniałem.
4. Świece żarowe były wymieniane 1,5 roku temu te „porządniejsze” i bronie się tego jak ognia bo dostęp utrudniony a nie dam rady go przetransportować do mechanika.
5. Kostkę stacyjki też wymieniłem bo tak tutaj wyczytałem.
6. Akumulator to Centra Futura 760A, ma dwa lata więc wykluczam jego awarię.
Ogólnie byłem przekonany, że problem tkwił w tym filtrze ale i tak po wymianie nie zapalił nawet z Plakiem. Dzisiaj po spędzeniu całego dnia na mrozie szlag mnie już trafił dlatego tutaj piszę. Zauważyłem jeszcze jedną dziwną rzecz. Kiedyś jak kumpel nie mógł odpalić samochodu to kręcił i naprawiał dobre 30 minut niemalże non stop kręcąc i akumulator dawał rade. Jeśli chodzi o moją brykę to chyba coś jest z tym nie tak – po każdorazowym naładowaniu aku mam TYLKO 3 próby. Kręcę ze 3 razy po 7-8 sekund i rozrusznik przestaje kręcić, zegary się zerują, kontrolki migają i koniec – znowu pod prostownik. Dzisiaj zakupiłem multimetr i sprawdziłem prąd na postoju (bo przecie odpalić się nie da) i pokazuje mi 12.55 mimo, że już nie ma siły kręcić. Z rok temu pamiętam, że musiałem doładować aku i trwało to jakieś 15h – dopiero wtedy był full. Teraz trwa to godzinę, max 1.5h. Dlaczego tak się dzieję? Czy można podejrzewać od samego początku problem był z rozrusznikiem? Czy może z aku? A może świece? Dodam, że odpaliłem go przedwczoraj bo było +1. Bardzo ciężko ogólnie odpalił – dodawałem gazu i machałem wajchą po lewej od kierownicy tylko nadal nie wiem jak to się fachowo nazywa. Jedni mówią ssanie, drudzy przyspieszacz wtrysku paliwa. Nieważne, ważne ze pomogło... Bardzo proszę o pomoc…
PS. Z tydzień temu sytuacja wyglądała tak samo i udało się odpalić go na holu ale było to bardzo trudne. Trudniejsze niż zwykle – z 2 kilometry się męczyłem więc na bank coś jest nie tak – dawniej sam potrafiłem pchać, wskoczyć do niego na szybko i normalnie odpalić – nawet na zimnym.
-
wilu8
- Samodzielny mechanik
- Posty: 754
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: LUBUSKIE
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Nie odpala na zimnym.
Aku marne i mogą byc początki ściecia klina, na plaku to on nawet bez pompy powinien sie odezwać jeżeli ma kompresje i sprawny układ korbowo tłokowy.Palenie bezpiecznika = uszkodzona świeca
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Nie odpala na zimnym.
Może przez to ciąganie coś przeskoczylo.Takie ciąganie diesla to nie najlepszy pomysł.Gdyby z silnikiem i paliwem było wszystko ok to na zaciag od razu powinien zaskoczyć.
-
srokkka
- Aktywny T4
- Posty: 293
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: multivan syncro
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Nie odpala na zimnym.
1. Akumulator na pewno do wymiany. Przy okazji - 760A? czy może 76 Ah?
2. A jak go ostatni raz uruchomiłeś, to jak silnik pracował? Równo i ładnie, czy nie bardzo?
3 W trakcie rozruchu diesla nie pomaga naciskanie pedału gazu, wręcz odwrotnie.
4. Rozruch dopiero po 2 km ciągnięcia sugeruje, że mogą to być świece. Czy sprawdzałeś /choćby palcem/ czy świece w ogóle się rozgrzewają?
2. A jak go ostatni raz uruchomiłeś, to jak silnik pracował? Równo i ładnie, czy nie bardzo?
3 W trakcie rozruchu diesla nie pomaga naciskanie pedału gazu, wręcz odwrotnie.
4. Rozruch dopiero po 2 km ciągnięcia sugeruje, że mogą to być świece. Czy sprawdzałeś /choćby palcem/ czy świece w ogóle się rozgrzewają?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Nie odpala na zimnym.
To jest zasadnicza sprawa. Jaki masz silnik ? Oryginalny 1.9TD czy ktoś robił przekładkę na 1.9 TDI.ostryt4 pisze:...i wyrzuć te "i" z oznaczenia po "TD"
Są to dwa zupełnie różne silniki i w rozwiązywaniu problemów z rozruchem będą kolosalne różnice.
Druga sprawa jeśli silnik nie odpala na plaka to tak jak wyżej ktoś napisał uszkodzony bądź przestawiony jest rozrząd, dalsze męczenie próbami uruchomienia bez sprawdzenia ustawień powoduje coraz większe i już zapewne nieodwracalne szkody.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Nie odpala na zimnym.
TD, TDI ma bezpiecznik od świec żarowych przy skrzynce wpięty a nie na błotniku
-
Fragger89
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 24 sty 2017, 20:18
- 9
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Transporter T4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: Nie odpala na zimnym.
Otóż sprawa wygląda następująco. Sprawdziłem akumulator w serwisie i gościu powiedział, że ten mój egzemplarz jest walnięty i kwalifikuje się do wysłania do producenta ponieważ jest jeszcze na gwarancji. Dostałem akumulator zastępczy i odpalił po 3-4 sekundach kręcenia - pewnie miał delikatny problem, ponieważ wymieniałem filtr paliwa a ja ani nie zalałem filtra ani nie odpowietrzyłem układu. Teraz, po 4. godzinach stania na mrozie odpaliłem po 10 sekundach kręcenia z problemem także rano wróże niepowodzenie podczas odpalania. Co teraz? Świece?
PS. Jest oryginalny motor, nie robił nikt żadnej przekładki. A piszę TDI bo tak mam napisane na grillu :P
2. Pracował równo i ładnie.
3. No nie wiem. Ja dodaje gazu wtedy kiedy zaczyna go "łapać" i wtedy udaje się odpalić. Kiedy go "łapie" a nie wciskam gazu wtedy nigdy nie odpala.
4. No właśnie nie wiem jakim cudem ale nie sprawdzałem tego, mając nadzieje, że skoro wymieniałem niedawno i były "porządne" to to na pewno nie one. Ale po dzisiejszym dniu mam nauczkę, bo nie wierzyłem też, że akumulator mam walnięty. Ręką nie dosięgnę do świec więc pewnie muszę cały przód zdemontować, tak?
PS. Jest oryginalny motor, nie robił nikt żadnej przekładki. A piszę TDI bo tak mam napisane na grillu :P
1. Akumulator to CENTRA FUTURA 77AH 760A CA770.srokkka pisze:1. Akumulator na pewno do wymiany. Przy okazji - 760A? czy może 76 Ah?
2. A jak go ostatni raz uruchomiłeś, to jak silnik pracował? Równo i ładnie, czy nie bardzo?
3 W trakcie rozruchu diesla nie pomaga naciskanie pedału gazu, wręcz odwrotnie.
4. Rozruch dopiero po 2 km ciągnięcia sugeruje, że mogą to być świece. Czy sprawdzałeś /choćby palcem/ czy świece w ogóle się rozgrzewają?
2. Pracował równo i ładnie.
3. No nie wiem. Ja dodaje gazu wtedy kiedy zaczyna go "łapać" i wtedy udaje się odpalić. Kiedy go "łapie" a nie wciskam gazu wtedy nigdy nie odpala.
4. No właśnie nie wiem jakim cudem ale nie sprawdzałem tego, mając nadzieje, że skoro wymieniałem niedawno i były "porządne" to to na pewno nie one. Ale po dzisiejszym dniu mam nauczkę, bo nie wierzyłem też, że akumulator mam walnięty. Ręką nie dosięgnę do świec więc pewnie muszę cały przód zdemontować, tak?
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: Nie odpala na zimnym.
Ooo, u mnie (2.4D) przy -15oC to samo, postraszyli mnie na Pejzbuku że zapowietrzę pompę, więc w takich warunkach posiłkuję się mokrym Webastem :)Fragger89 pisze:3. No nie wiem. Ja dodaje gazu wtedy kiedy zaczyna go "łapać" i wtedy udaje się odpalić. Kiedy go "łapie" a nie wciskam gazu wtedy nigdy nie odpala.
