Spuszczanie wody z odstojnika
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
Johnny
- Aktywny T4
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 sty 2011, 19:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 9 razy
- Kontakt:
Spuszczanie wody z odstojnika
Witam,
mam taki problem, że odkręciłem korek spustowy celem sprawdzenia czy w filtrze nie ma wody i teraz:
a) zapowietrzyłem układ paliwowy, tj. wężyk idący od filtra do pompy (ok. 20 cm) i nie wiem jak go teraz odpowietrzyć - proszę o pomoc.
b) z filtra wyciekło nieco zielonkawej cieczy, więc myśląc że leci ON zakręciłem korek, jednak coś mi się ta ciecz wydawała za rzadka jak na czyste paliwo i celem sprawdzenia wrzuciłem zapałkę, a ta zwyczajnie zgasła. Wnioskuję po tym, że w filtrze faktycznie była woda i zapewne jeszcze jest, ale nie chce więcej spuszczać, żeby nie zapowietrzyć jeszcze bardziej. I tu pytanie - kiedy będe wiedział że z filtra nie leci już woda tylko czyste ON ?
Może komuś się to wydać laickie, ale jestem laikiem i proszę mi to wytłumaczyć jak laikowi ;)
mam taki problem, że odkręciłem korek spustowy celem sprawdzenia czy w filtrze nie ma wody i teraz:
a) zapowietrzyłem układ paliwowy, tj. wężyk idący od filtra do pompy (ok. 20 cm) i nie wiem jak go teraz odpowietrzyć - proszę o pomoc.
b) z filtra wyciekło nieco zielonkawej cieczy, więc myśląc że leci ON zakręciłem korek, jednak coś mi się ta ciecz wydawała za rzadka jak na czyste paliwo i celem sprawdzenia wrzuciłem zapałkę, a ta zwyczajnie zgasła. Wnioskuję po tym, że w filtrze faktycznie była woda i zapewne jeszcze jest, ale nie chce więcej spuszczać, żeby nie zapowietrzyć jeszcze bardziej. I tu pytanie - kiedy będe wiedział że z filtra nie leci już woda tylko czyste ON ?
Może komuś się to wydać laickie, ale jestem laikiem i proszę mi to wytłumaczyć jak laikowi ;)
-
rafi29t4
- Forumowicz T4
- Posty: 53
- Rejestracja: 25 gru 2010, 22:48
- 15
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: t4
- Lokalizacja: Nowa Sól
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
kup filtr zalej ON zamontuj i odpalaj albo zrób jak mora mówi ale sugerował bym wymianę filtra
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
Nowy filtr przed założeniem zalej czystym paliwem. Ropy zapałką nie zapalisz, ma zbyt wysoka temperaturę zapłonu.
-
Johnny
- Aktywny T4
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 sty 2011, 19:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 9 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
Filtr był wymieniany przed zimą, więc chyba jeszcze nie pora na wymianę.
Z tym że teraz jak go odpale, to chyba zaraz zgaśnie (to nie jest mały bąbelek, tylko 20cm luka powietrzna) i wtedy pompa bedzie chodziła na sucho, co chyba jej zbytnio nie służy. Tak sie przynajmniej sugeruję tym co dotychczas wyczytałem w internecie. Ponadto ostatnio bardzo słabo palił, i co dziwne nie było zasady - zależało jaki akurat miał humor - raz odpalał od strzała, a już 20 min. później musiałem kręcić rozrusznikiem z 5 sek. żeby załapał.
Z tym że teraz jak go odpale, to chyba zaraz zgaśnie (to nie jest mały bąbelek, tylko 20cm luka powietrzna) i wtedy pompa bedzie chodziła na sucho, co chyba jej zbytnio nie służy. Tak sie przynajmniej sugeruję tym co dotychczas wyczytałem w internecie. Ponadto ostatnio bardzo słabo palił, i co dziwne nie było zasady - zależało jaki akurat miał humor - raz odpalał od strzała, a już 20 min. później musiałem kręcić rozrusznikiem z 5 sek. żeby załapał.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
niestety w tej chwili to już masz tylko dwa wyjścia:
-odpalać tak jak jest najwyżej będziesz musiał trochę pokręcić aż zassie paliwo
-dostać się do filtra i nalać do niego paliwa do pełna co też nie daje gwarancji, że nie trzeba będzie trochę dłużej rozrusznika użyć
pompa przeżyje raz na jakiś czas taką operację, właściwie przy każdej wymianie filtra nawet zalewając go paliwem zostaje w układzie powietrze i pompa trochę suchobiegu załapie
-odpalać tak jak jest najwyżej będziesz musiał trochę pokręcić aż zassie paliwo
-dostać się do filtra i nalać do niego paliwa do pełna co też nie daje gwarancji, że nie trzeba będzie trochę dłużej rozrusznika użyć
pompa przeżyje raz na jakiś czas taką operację, właściwie przy każdej wymianie filtra nawet zalewając go paliwem zostaje w układzie powietrze i pompa trochę suchobiegu załapie
-
Johnny
- Aktywny T4
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 sty 2011, 19:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 9 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
Sprawy mają się tak: próbowałem go przed chwilą odpalić, kręcąc rozrusznikiem 4 razy po ok. 10s i nie odpowietrzył się zasadniczo wcale, a ponadto zaobserwowałem że paliwo się cofa - widać jak bąbelki powietrza płyną od pompy w kierunku filtra i nawet to trochę paliwa które zostaje na początku przewodu wychodzącego od filtra zaraz po zaprzestaniu kręcenia do niego wraca. Czego to jest wina, czy to że stoi nieco pod górkę ma znaczenie? Pompa może być nieszczelna? Czy może powinienem go dłużej kręcić?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
nie panikuj, po spuszczeniu z filtra tak się niestety dzieje
musisz dłużej kręcić albo zalać filtr ropą do pełna, ja po ostatniej wymianie filtra mimo, że go zalałem to odpalił, potem zgasł słychać było cofające się paliwo i dopiero tak po 15-20 sekundach kręcenia zagadał i to też z trudem, musiałem mu trochę jeszcze rozrusznikiem pomóc
ogólnie lepiej jakby stał na równym i miał jak najwięcej paliwa w baku
musisz dłużej kręcić albo zalać filtr ropą do pełna, ja po ostatniej wymianie filtra mimo, że go zalałem to odpalił, potem zgasł słychać było cofające się paliwo i dopiero tak po 15-20 sekundach kręcenia zagadał i to też z trudem, musiałem mu trochę jeszcze rozrusznikiem pomóc
ogólnie lepiej jakby stał na równym i miał jak najwięcej paliwa w baku
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
Mozesz odkrecic przewody wysokiego od wtryskow (poluzowac) wtedy szybciej ropka sie wydostanie i jak juz poleci dobrze paliwo,zakrecasz i krecisz az zapali.Krec rozrusznikiem nie dluzej niz 10-15s. z przerwami.
-
Johnny
- Aktywny T4
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 sty 2011, 19:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 9 razy
- Kontakt:
Re: Spuszczanie wody z odstojnika
Dzięki za rady panowie, udało mi sie dzisiaj odpalić. I chociaż dwukrotnie musiałem podłączać akumulator pod prostownik, to chyba odkryłem gdzie leży źródło moich problemów z odpalaniem, bo kiedy wyjmę przekaźnik świec, przedmucham gniazdo i poruszam kablami z tylu skrzynki to odpala jak należy, więc chyba czeka mnie wizyta u elektryka.
