TDI i odpalanie po 4 latach
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
De'D
- Aktywny T4
- Posty: 367
- Rejestracja: 01 lut 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: Caravelle AT
- Opis: bigger is better
- Lokalizacja: gdzie blachy są na F
- podziekowal za post: 16 razy
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
TDI i odpalanie po 4 latach
Koledzy potrzebuje fachowej porady jak potraktować najłagodniej acv'ke po 4 latach postoju tak aby nie zamordować silnika.
Chodzi o pierwsze odpalenie.
Namierzyłem w Czechach na wygnajewie uszkodzoną caravelke 96r, chcemy z kumplem ją na dawce sciągnąć ale bez odpalenia się nie obędzie bo trza kawałek wyjechać z zabudowań.
Gość mówi że do ostatniej chwili normalnie jeżdziła,(poślizg zakończony w rowie - dojechał do domu o własnych siłach) osprzęt kompletny nie porozkręcana, płyny stare.
Żeby olej wymieniać raczej nie ma szans, paliwo dostanie z butelki świeże, tyle możemy zrobić na miejscu + zestaw kluczy sie znajdzie co by ruszyć wałem chociaż.
Musi dojechać do lawety 20m :)
Doradzcie bo silnik cenny. <szok>
Chodzi o pierwsze odpalenie.
Namierzyłem w Czechach na wygnajewie uszkodzoną caravelke 96r, chcemy z kumplem ją na dawce sciągnąć ale bez odpalenia się nie obędzie bo trza kawałek wyjechać z zabudowań.
Gość mówi że do ostatniej chwili normalnie jeżdziła,(poślizg zakończony w rowie - dojechał do domu o własnych siłach) osprzęt kompletny nie porozkręcana, płyny stare.
Żeby olej wymieniać raczej nie ma szans, paliwo dostanie z butelki świeże, tyle możemy zrobić na miejscu + zestaw kluczy sie znajdzie co by ruszyć wałem chociaż.
Musi dojechać do lawety 20m :)
Doradzcie bo silnik cenny. <szok>
-
żółf
- Forumowicz T4
- Posty: 105
- Rejestracja: 12 kwie 2014, 17:03
- 12
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Multivan
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Jak 20m to weź dobry aku i na rozruszniku powinna pociągnąć tyle(tylko na kilka etapów trzeba trasę podzielić:). Obróciłbym wałem kilka razy przed jakimikolwiek próbami, potem kręcił rozrusznikiem bez obciążenia na niepodłączonej pompie, potem na rozruszniku próbował wyjechać z krzaczorów, ale hamulce mogą tak trzymać, że nawet przy pomocy silnika się tego nie ruszy. W domu na spokojnie obadać temat, zmienić olej, sprawdzić smarowanie itp.
-
De'D
- Aktywny T4
- Posty: 367
- Rejestracja: 01 lut 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: Caravelle AT
- Opis: bigger is better
- Lokalizacja: gdzie blachy są na F
- podziekowal za post: 16 razy
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Nawet najlepszy aku raczej tego nie przetrzyma nie mówiąc o kablach bo auto stoi za winklem i trzeba kilka razy pokręcić zeby wyjechać przód tył a do bramy jest pod górke.
Myślałem zeby z jakiejś strzykawki przez korek oleju zapodać po wałku świeżym olejem ale tam chyba jest ta plastikowa pokrywka, co ?
Jak z dołem silnika ? Panewki itp. Czy na codzień to w oleju stoi przy normalnym stanie na bagnecie?
Myślałem też żeby mu żarówki wyciągnąć i rozruszać bez komprechy, ale czy jest sens sie w to bawić po kręceniu wałem jakby wszystko było OK i by zagadał ?
Czy po takim postoju pompa oleju nabije przy kręceniu ciśnienie tak zeby za długo nie czekać bez smarowania?
Myślałem zeby z jakiejś strzykawki przez korek oleju zapodać po wałku świeżym olejem ale tam chyba jest ta plastikowa pokrywka, co ?
Jak z dołem silnika ? Panewki itp. Czy na codzień to w oleju stoi przy normalnym stanie na bagnecie?
wypiąć jakąś wtyczke elektryczke czy mechanicznie coś ?żółf pisze:na niepodłączonej pompie,
Myślałem też żeby mu żarówki wyciągnąć i rozruszać bez komprechy, ale czy jest sens sie w to bawić po kręceniu wałem jakby wszystko było OK i by zagadał ?
Czy po takim postoju pompa oleju nabije przy kręceniu ciśnienie tak zeby za długo nie czekać bez smarowania?
-
ostryt4
- Znawca T4
- Posty: 1078
- Rejestracja: 11 paź 2010, 10:17
- 16
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 23 razy
- otrzymal podziekowanie: 67 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Czy auto było chronione w jakiś sposób przed warunkami atmosferycznymi ?
-
hdi
- Forumowicz T4
- Posty: 147
- Rejestracja: 06 lis 2013, 11:58
- 12
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: okolice DBL
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
tak naprade to byś musiał do cylindrów nalać nafty i zostawić to na noc, dopiero po tym próbować uruchomić(koniecznie olej wymienić, bo nafta rozrzedza), generalnie taki rozruch na starym oleju napewno skończy się zgonem uszczelnień w turbo (mój zanim go kupiłem jeździł 3 lata na jednym oleju, po wymianie turbo puścło).
W takim stanie to najlepiej było by wogóle nie ruszać motoru tylko całe auto czymś wyciągnąć
W takim stanie to najlepiej było by wogóle nie ruszać motoru tylko całe auto czymś wyciągnąć
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Wyciągnąć przekaźnik 109. Rozrusznik będzie kręcił ale auto nie odpali.De'D pisze:wypiąć jakąś wtyczke elektryczke czy mechanicznie coś ?żółf pisze:na niepodłączonej pompie,
-
De'D
- Aktywny T4
- Posty: 367
- Rejestracja: 01 lut 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: Caravelle AT
- Opis: bigger is better
- Lokalizacja: gdzie blachy są na F
- podziekowal za post: 16 razy
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
kurde ludzie kupują silniki ze szrotów co latami leżą, podpinają, i latają po zwykłej zmianie oleju.... a tu jak z jajkiem .. :P
Generalnie ja swojego też po roku w garażu normalnie zakręciłem bez zbędnych ceregieli - jedynie rozgrzałem silnik og. postojowym co by płyn ciepły i lżejszy rozruch - i latał normalnie bez żadnych cyrków.
Najbardziej sie boje o dół silnika, czy tu ktoś może podpowiedzieć ?
Jakby szedł gładko kluczem na wale a potem rozruch bez 109 i zrobić chwile przerwy to nie starczy żeby olej dotarł tam gdzie powinien i zaryzykować start?
Nie będziemy mieli całego dnia zeby tam z naftą walczyć niestety...
Generalnie ja swojego też po roku w garażu normalnie zakręciłem bez zbędnych ceregieli - jedynie rozgrzałem silnik og. postojowym co by płyn ciepły i lżejszy rozruch - i latał normalnie bez żadnych cyrków.
Najbardziej sie boje o dół silnika, czy tu ktoś może podpowiedzieć ?
Jakby szedł gładko kluczem na wale a potem rozruch bez 109 i zrobić chwile przerwy to nie starczy żeby olej dotarł tam gdzie powinien i zaryzykować start?
Nie będziemy mieli całego dnia zeby tam z naftą walczyć niestety...
-
żółf
- Forumowicz T4
- Posty: 105
- Rejestracja: 12 kwie 2014, 17:03
- 12
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Multivan
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Przy odpalaniu takich silników to nie ma reguły, jeden po 30 latach zagada jak był przygotowany do garażowania i w odpowiednich warunkach trzymany, a inny po 2 latach to będzie totalny złom. Dół to najmniejsze zmartwienie, bo tam film olejowy na panewkach schodzi ostatni. Jeżeli nie ma tam warunków do grzebania, to świec bym nie ruszał bo tylko ryzykujesz, że jakąś ukręcisz.
Zrobiłbym tak, że kasa na stół dopiero jak uda się go wyciągnąć
A na sprawnym aku na rozruszniku spokojnie przejedziesz sto, albo i dwieście metrów. Tylko trzeba mu przerwy robić na schłodzenie, bo rozrusznik jest łatwo spalić
Zrobiłbym tak, że kasa na stół dopiero jak uda się go wyciągnąć
A na sprawnym aku na rozruszniku spokojnie przejedziesz sto, albo i dwieście metrów. Tylko trzeba mu przerwy robić na schłodzenie, bo rozrusznik jest łatwo spalić
-
żółf
- Forumowicz T4
- Posty: 105
- Rejestracja: 12 kwie 2014, 17:03
- 12
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Multivan
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
tyz prowdaProbe041 pisze:Lepiej nawet rozrusznik wymienić niż szukać silnika
Jak to t4 stoi gdzieś niedaleko od Karpacza, to mogę pomóc, ale jeżeli to wyprawa na cały dzień to może być ciężko
-
De'D
- Aktywny T4
- Posty: 367
- Rejestracja: 01 lut 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: Caravelle AT
- Opis: bigger is better
- Lokalizacja: gdzie blachy są na F
- podziekowal za post: 16 razy
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Wyprawa jest przy okazji, po drodze mam jak z towarem lece do Mlady Boleslav, a ze latam bokami po zadupiach to cuda niewidy można zobaczyć po tych wioskach. Na powrocie do PL mamy plan go obadać jakimś wieczorkiem, teraz aura sprzyja.
Offtopem - przy okazji wyczaiłem kiedyś dość pokaźną kolekcję podwórkową saaba 9.3 , gość maniak ma chyba ze 30 na podwórku, u nas części do tego jak na lekarstwo a tam po krzakach stoją ... :P
Offtopem - przy okazji wyczaiłem kiedyś dość pokaźną kolekcję podwórkową saaba 9.3 , gość maniak ma chyba ze 30 na podwórku, u nas części do tego jak na lekarstwo a tam po krzakach stoją ... :P
-
De'D
- Aktywny T4
- Posty: 367
- Rejestracja: 01 lut 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: Caravelle AT
- Opis: bigger is better
- Lokalizacja: gdzie blachy są na F
- podziekowal za post: 16 razy
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
to wracając na tory...
da rade jakoś oblać olejem po wałkach jak jest tam ta osłona ?
Jakby dół nie stanowił problemu a i na górze bym sprawe załatwił to już tylko tłokowo pierścieniowe zmartwienie bym miał..
da rade jakoś oblać olejem po wałkach jak jest tam ta osłona ?
Jakby dół nie stanowił problemu a i na górze bym sprawe załatwił to już tylko tłokowo pierścieniowe zmartwienie bym miał..
-
mikoli
- Znawca T4
- Posty: 1241
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 13:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Rzeszów
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 102 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Ludzie nie przesadzajcie ze stawu go nie wyciągasz, normalnie wyciągnąć 109-ke zakręcić z 10 sekund i potem normalnie odpalać, film olejowy z wału ile ma spłynąć to spłynie a reszta zostaje tak po dwóch dniach czy tam kilku latach, sprawdzić czy jest olej i tyle, jedynie to hamulców w miare nie naciskać bo mogą stać zaciski.
A lanie nafty w cylindry to jakaś totalna pomyłka, chcesz go tak uszczelnić aby dostał takiej kompresji że pokrzywi korby <zastrzelę>
A lanie nafty w cylindry to jakaś totalna pomyłka, chcesz go tak uszczelnić aby dostał takiej kompresji że pokrzywi korby <zastrzelę>
-
thadeusch
- Aktywny T4
- Posty: 281
- Rejestracja: 23 wrz 2011, 21:07
- 15
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Elbląg
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
może takim czymś lepiej? http://allegro.pl/wyciagarka-reczna-2t- ... 06713.html
-
Frodo
- Aktywny T4
- Posty: 250
- Rejestracja: 01 paź 2013, 19:19
- 13
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: Multivan
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 9 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
mikoli dobrze mówi.Moim zdaniem bez problemu odpalać.Jedyne co mogło się stać,to w skutek tego że zawsze jakiś z zaworów zostaje po zgaszeniu silnika otwarty to mogła się w tym miejscu pojawić rdza.Albo przez wydech,albo przez stronę ssącą.W taki sposób może dostać się tam wilgoć i spowodować korozję.
-
De'D
- Aktywny T4
- Posty: 367
- Rejestracja: 01 lut 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: Caravelle AT
- Opis: bigger is better
- Lokalizacja: gdzie blachy są na F
- podziekowal za post: 16 razy
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
Bedziemy dobrej myśli. Póki co plan na piątkowy wyjazd muszę przesunąć bo master poszedł na mały serwis i jedzie auto z zewnątrz.
Atakujemy w przyszły tydzień.
Dzięki wszystkim za dyskusje, napewno zdam relację co i jak..
Atakujemy w przyszły tydzień.
Dzięki wszystkim za dyskusje, napewno zdam relację co i jak..
-
xxxkamil
- Znawca T4
- Posty: 1170
- Rejestracja: 30 mar 2013, 21:27
- 13
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Zwykły TRANSPORTER
- Lokalizacja: ESI
- podziekowal za post: 55 razy
- otrzymal podziekowanie: 102 razy
- Kontakt:
Re: TDI i odpalanie po 4 latach
I najlepiej jak by to było w 3D. :Prafflex pisze:A już na pewno audio-video :P

