Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
toudit4
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 10 kwie 2016, 18:36
- 10
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Kontakt:
Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Witam was rodacy, ziomkowie, posiadacze T4 i pokrewnych, jestem teraz z wami....
Po wielu latach wyrzeczeń i odejmowania sobie od ust, zakupiłem w końcu jedyny słuszny bolid - VW T4 2.4D z 1993 roku za bardzo długo targowaną i negocjowaną kwotę 1400 zł - no chyba nie da się stracić na tym. Samochód to MultiVan 9 osobowy w kultowym zielonym kolorze z przebiegiem "na zegarach" około 0,5 miliona km. Stan do remontu, choć doczłapał się o prawie o własnych siłach. Blacharka jest do zrobienia na ideał (choć wszystkie drzwi, maska, klapa - stan bdb), będzie zamiana koloru na srebrny metalik + czarne dodatki (lub błękitne albo grafitowe - jeszcze niezdecydowałem) - dla mnie pikuś, mało mnie to kosztuje bo mam warsztat blacharsko - lakierniczy, zresztą się nie śpieszy. Chcę go sobie zostawić do wakacyjnych wypadów w licznym gronie ewentualnie do okazjonalnych przewozów. Jeśli zrobię go na kolejne 100 tys. to mi wystarczy aż nadto.
Problemem jest silnik. Nie jestem mechanikiem choć parę benzyn dogłębnie uratowałem od śmierci, ale to DIESEL.
No więc sprawa ma się tak:
0. Swapa na inny silnik nie będę robił, nie chce turbin, osiągi są mało ważne.
1. Auto jak przyjechało (częściowo na holu bo bez świateł ale u mnie w warsztacie posługiwało się własnym silnikiem) to bardzo ciężko odpalało tzn. musiał być idealny akumulator żeby odpalić, a najlepiej dwa albo z kabli od innego auta - zrzuciłem winę na rozrusznik i trochę ukruszony kabel masowy.
2. Po odpaleniu bardzo głośno pracował i dymił na czarno, ciężko się wkręcał na obroty, żeby zmienić pomieszczenie (mam ich kilka) musiałem używać ponad połowy gazu
3. Miałem pewne podejrzenia i w pewnym momencie na włączonym silniku odkręciłem korek od zbiorniczka wyrównującego żeby sprawdzić czy jakieś bąbelki/bulgotanie tam nie występuje (ok 4-5min od odpalenia na zimnym). Fontanna na maxa i wywalenie paru litrów płynu w górę. Uzupełniłem wodą na czas testów.
4. Podczas kolejnej próby przejechania z pomieszczenia do pomieszczenia, zgasł ze stukiem. Ponowne odpalenie nie daje rezultatów i stuki i hałasy z silnika.
5. Po zdjęciu pokrywy zaworów ukazuje się wałek pęknięty w 2-óch miejscach - na środkowym cylindrze, tak że można wyjąć ręką środkową część z krzywkami od 3 cylindra.
Wydaje mi się że silnik był remontowany niedawno - w aucie zauważyłem nowy wałek rozrządu, pasek, świece żarowe, nową uszczelkę pod pokrywą, możliwe że więcej cześci wyglądających na nowe, się okaże po zdjęciu głowicy.
Czemu wałek pękł i dlaczego tak to wyglądało w punktach 1 i 2. ?
Przemyślane sugestie i inna pomoc MILE WIDZIANA?
PS. Jak ogarnę tę silnik jakoś to wstawię foty jak to wygądało przed remontem i po kapitalce blacharki - plan jest taki żeby na następną majówkę w 2017 r. auto było gotowe.
Po wielu latach wyrzeczeń i odejmowania sobie od ust, zakupiłem w końcu jedyny słuszny bolid - VW T4 2.4D z 1993 roku za bardzo długo targowaną i negocjowaną kwotę 1400 zł - no chyba nie da się stracić na tym. Samochód to MultiVan 9 osobowy w kultowym zielonym kolorze z przebiegiem "na zegarach" około 0,5 miliona km. Stan do remontu, choć doczłapał się o prawie o własnych siłach. Blacharka jest do zrobienia na ideał (choć wszystkie drzwi, maska, klapa - stan bdb), będzie zamiana koloru na srebrny metalik + czarne dodatki (lub błękitne albo grafitowe - jeszcze niezdecydowałem) - dla mnie pikuś, mało mnie to kosztuje bo mam warsztat blacharsko - lakierniczy, zresztą się nie śpieszy. Chcę go sobie zostawić do wakacyjnych wypadów w licznym gronie ewentualnie do okazjonalnych przewozów. Jeśli zrobię go na kolejne 100 tys. to mi wystarczy aż nadto.
Problemem jest silnik. Nie jestem mechanikiem choć parę benzyn dogłębnie uratowałem od śmierci, ale to DIESEL.
No więc sprawa ma się tak:
0. Swapa na inny silnik nie będę robił, nie chce turbin, osiągi są mało ważne.
1. Auto jak przyjechało (częściowo na holu bo bez świateł ale u mnie w warsztacie posługiwało się własnym silnikiem) to bardzo ciężko odpalało tzn. musiał być idealny akumulator żeby odpalić, a najlepiej dwa albo z kabli od innego auta - zrzuciłem winę na rozrusznik i trochę ukruszony kabel masowy.
2. Po odpaleniu bardzo głośno pracował i dymił na czarno, ciężko się wkręcał na obroty, żeby zmienić pomieszczenie (mam ich kilka) musiałem używać ponad połowy gazu
3. Miałem pewne podejrzenia i w pewnym momencie na włączonym silniku odkręciłem korek od zbiorniczka wyrównującego żeby sprawdzić czy jakieś bąbelki/bulgotanie tam nie występuje (ok 4-5min od odpalenia na zimnym). Fontanna na maxa i wywalenie paru litrów płynu w górę. Uzupełniłem wodą na czas testów.
4. Podczas kolejnej próby przejechania z pomieszczenia do pomieszczenia, zgasł ze stukiem. Ponowne odpalenie nie daje rezultatów i stuki i hałasy z silnika.
5. Po zdjęciu pokrywy zaworów ukazuje się wałek pęknięty w 2-óch miejscach - na środkowym cylindrze, tak że można wyjąć ręką środkową część z krzywkami od 3 cylindra.
Wydaje mi się że silnik był remontowany niedawno - w aucie zauważyłem nowy wałek rozrządu, pasek, świece żarowe, nową uszczelkę pod pokrywą, możliwe że więcej cześci wyglądających na nowe, się okaże po zdjęciu głowicy.
Czemu wałek pękł i dlaczego tak to wyglądało w punktach 1 i 2. ?
Przemyślane sugestie i inna pomoc MILE WIDZIANA?
PS. Jak ogarnę tę silnik jakoś to wstawię foty jak to wygądało przed remontem i po kapitalce blacharki - plan jest taki żeby na następną majówkę w 2017 r. auto było gotowe.
-
ostryt4
- Znawca T4
- Posty: 1078
- Rejestracja: 11 paź 2010, 10:17
- 16
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 23 razy
- otrzymal podziekowanie: 67 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Ad. 0
Przemyśl to jeszcze. Osiągi dla niektórych nie są najważniejsze ale spokój duszy bezcenny. <england>
Przemyśl to jeszcze. Osiągi dla niektórych nie są najważniejsze ale spokój duszy bezcenny. <england>
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Głowica do zrobienia. Nie otwiera sie korka od zbiorniczka wyrównującego podczas pracy silńika w tym modelu 2,4D. Grozi to zepsuciem głowicy. Jak miałem ten silnik nigdy tego nie robiłem. Silnik niczego sobie poza tym ze trżeba wiedzieć pewne istotne sprawy. Szkoda ze swój sprżedalem,oprócz brania oleju nic mu nie było. Głowica w tym modelu droższa od całego silnika. Trafić na dobra z używki to jak wygrać w totka. Rób swoją w profesjonalnym warsztacie. Jak nie ma pęknięć.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Ad.0 mam 2.4D w wycieczkowym Multivanie i nic mi więcej nie potrzeba.
-
żółf
- Forumowicz T4
- Posty: 105
- Rejestracja: 12 kwie 2014, 17:03
- 12
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Multivan
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Jeżeli silnik to taka agonia, to lepiej kupić inny 2,4d i go wyremontować, bo z tego prawdopodobnie już nic nie będzie. Chociaż najpierw warto zdiagnozować, bo to kosztuje tylko troszkę czasu tylko. Wyciągnij silnik i rozbieraj, ściągnij głowicę, potem wyjmij korby z tłokami i oceń jak to wygląda
A poza tym to jak wygląda 9-osobowy multivan?
A poza tym to jak wygląda 9-osobowy multivan?
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Ktoś wstawił pewnie 2 rząd z transportera / Caravelle a z przodu dwójka w miejsce fotela pasażera
-
mariuszgim
- Specjalista T4
- Posty: 1718
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:53
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Transporter 93 był
Multivan 95 był
Caravella 02 jest - Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
No ale to wtedy nie Multiwan.
Może literówka - zamiest 9 powinno być 6.
Może literówka - zamiest 9 powinno być 6.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
dyskusja schodzi na pierdoły, zamiast dążyć do rozwiązania problemu z silnikiem
tak samo kolejne posty o swapie będą usuwane
tak samo kolejne posty o swapie będą usuwane
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Oj tam dla kolegi ważniejszy jest stan techniczny silnika niz ile ma siedzeń. Zawsze mozna dostawić !
-
toudit4
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 10 kwie 2016, 18:36
- 10
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Głowicę rozbieram już, michę i korby też. Zobaczymy po dekapitacji co z tego wyjdzie.
PS. W dowodzie 9 osobowy, tapicerki, tylne rzędy siedzeń, mocowania pasów, dwie nagrzewnice, wyglądają na oryginał, tylko z przodu widać że była zmiana zamiast jedno osobowego pasażera jest dwójka.
PS. W dowodzie 9 osobowy, tapicerki, tylne rzędy siedzeń, mocowania pasów, dwie nagrzewnice, wyglądają na oryginał, tylko z przodu widać że była zmiana zamiast jedno osobowego pasażera jest dwójka.
-
Victus
- Znawca T4
- Posty: 1108
- Rejestracja: 16 lut 2015, 21:42
- 11
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Ursus
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 33 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Mi wałek pękł jak urwał się zawór i wpadł do środka, si
Silnik możne nie być taki zły, porostu został nieumiejętnie naprawiony, zapewne zerwał się pasek i nie umieli go potem ustawić
Silnik możne nie być taki zły, porostu został nieumiejętnie naprawiony, zapewne zerwał się pasek i nie umieli go potem ustawić
-
toudit4
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 10 kwie 2016, 18:36
- 10
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
Głowica ściągnięta. Na oko wszystko proste i gładkie (zawory, tłoki - oprócz jednego z ryską), choć znajomy mechanik po szybkich oględzinach twierdzi że na tłokach miejsca nad którymi są zawory są zbyt czyste (lśniące okręgi na niektórych) i pewnie się dotkły. W każdym bądź razie na zaworach śladów brak. Głowica twierdzi że w miarę ładna jest, niewiele nagaru, ale na jednym cylindrze takie mikropęknięcie o grubości włosa między zaworami, ale podobno to jeszcze nie świadczy o nieprzydatności.
Pytania:
1. Gdzie powinien być oryginalnie podłączony przelew od wtrysków - z jednej strony jest zaślepiony "śrubką" a z drugiej u mnie idzie do rurki od vacum pompy - mechanik twierdzi że to źle bo powinno być do filra paliwa albo do baku.
2. Do czego służy i do czego powinien być podłączony czujnik nad filtrem oleju - u mnie nie podłączony - ale jak jeszcze silnik działał to nic się nie paliło na desce po odpaleniu.
3. W zespole wiatraków na chłodnicach, pomiędzy nimi jest miejsce na coś czego u mnie nie ma, taka dziurka a obok miejsce na dwie śrubki, które są wkręcone do połowy ale niczego nie trzymają.
PS. Wkrótce zarzucę zdjęcia to może coś wam rozjaśni. Poza tym mechanik "złapał się za głowę", bo ja to T4 z blach które mi się nie podobały <32> rozebrałem na czynniki pierwsze <good> . Ale jestem blacharzem i przysiegam że silnik jak silnik ale rdzy to tam nie będzie na 100%.
Pytania:
1. Gdzie powinien być oryginalnie podłączony przelew od wtrysków - z jednej strony jest zaślepiony "śrubką" a z drugiej u mnie idzie do rurki od vacum pompy - mechanik twierdzi że to źle bo powinno być do filra paliwa albo do baku.
2. Do czego służy i do czego powinien być podłączony czujnik nad filtrem oleju - u mnie nie podłączony - ale jak jeszcze silnik działał to nic się nie paliło na desce po odpaleniu.
3. W zespole wiatraków na chłodnicach, pomiędzy nimi jest miejsce na coś czego u mnie nie ma, taka dziurka a obok miejsce na dwie śrubki, które są wkręcone do połowy ale niczego nie trzymają.
PS. Wkrótce zarzucę zdjęcia to może coś wam rozjaśni. Poza tym mechanik "złapał się za głowę", bo ja to T4 z blach które mi się nie podobały <32> rozebrałem na czynniki pierwsze <good> . Ale jestem blacharzem i przysiegam że silnik jak silnik ale rdzy to tam nie będzie na 100%.
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Nowy T4 do remontu i same problemy z silnikiem
. A wiec tak kolego :toudit4 pisze:Głowica ściągnięta. Na oko wszystko proste i gładkie (zawory, tłoki - oprócz jednego z ryską), choć znajomy mechanik po szybkich oględzinach twierdzi że na tłokach miejsca nad którymi są zawory są zbyt czyste (lśniące okręgi na niektórych) i pewnie się dotkły. W każdym bądź razie na zaworach śladów brak. Głowica twierdzi że w miarę ładna jest, niewiele nagaru, ale na jednym cylindrze takie mikropęknięcie o grubości włosa między zaworami, ale podobno to jeszcze nie świadczy o nieprzydatności.
Pytania:
1. Gdzie powinien być oryginalnie podłączony przelew od wtrysków - z jednej strony jest zaślepiony "śrubką" a z drugiej u mnie idzie do rurki od vacum pompy - mechanik twierdzi że to źle bo powinno być do filra paliwa albo do baku.
2. Do czego służy i do czego powinien być podłączony czujnik nad filtrem oleju - u mnie nie podłączony - ale jak jeszcze silnik działał to nic się nie paliło na desce po odpaleniu.
3. W zespole wiatraków na chłodnicach, pomiędzy nimi jest miejsce na coś czego u mnie nie ma, taka dziurka a obok miejsce na dwie śrubki, które są wkręcone do połowy ale niczego nie trzymają.
PS. Wkrótce zarzucę zdjęcia to może coś wam rozjaśni. Poza tym mechanik "złapał się za głowę", bo ja to T4 z blach które mi się nie podobały <32> rozebrałem na czynniki pierwsze <good> . Ale jestem blacharzem i przysiegam że silnik jak silnik ale rdzy to tam nie będzie na 100%.
1) głowice najlepiej dać do sprawdzenia oględziny wizualne ( na oko,wszystkiego nie powiedzą) mozna ja odwrocić i wlać naftę aby sprawdzic szczelność na płaszczyźnie zawór -gniazdo w głowicy.
2) przewód przelewowy od wtrysków w tym wypadku 1 tłoku od paska rozrządu ( bo chyba jak dobrze pamietam liczy sie tłoki od paska rozrządu,nie mylić z paskiem napędzającym pompę wtryskowa) powińiem byc zaślepiony oryginalna zaslepka lub wężykiem gumowym zbrojonym np. Ja używam Gates i wykręcona srobka odpowiednia średnica w drugi koniec. Z ostatniego wtrysku ( pod drugiej stronie silnika) idzie przedluzenie,cienki plastikowy wężyk do filtra paliwa znajdującego sie w podłużnicy z lewej strony. I tam łączy sie z wężykiem powrotnym przez trójnik przed filtrem paliwa.
3) czujnik z obudowy,chłodnicy filtra oleju, ( teraz przypominało mi sie ze ten silnik ma dwa czujniki ale wychodzące z bloku silnika,widocznie ktos założyl chłodnice oleju od silnika 1,9D) Jeden czujnik jest inny od drugiego. Jeden do kontrolka ,drugi jest od spadku ciśnienia. Któryś odpowiada za brzęczyk ,ktory jest chyba w zegarach,( ale to miały nowsze silniki) np, TDI. Wiec sprawdź moze jeden otwór z bloku masz zaślepiony jak to jest w następnej generacji TDI. Jesli nic ci nie brzęczy i kontrolka gaśnie po zapaleniu silnika nic nie zmieniaj.
4) Przy wiatrakach nie masz tzw. Termostatu odpowiedzialnego za otwieranie żaluzji, ja to po pewnym czasie wywaliłem i żaluzje ustawiłem na sztywno na full otwarte tym bardziej ze ten silnik w mig łapie temperaturę i na chłodzenie trzeba bardzo uważać, aby go nie przegrzać. Jesli nie masz żaluzji,nic sie nie martw.
