Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
derprezidente
- Początkujący T4
- Posty: 20
- Rejestracja: 11 lut 2014, 18:34
- 12
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: t4
- Opis: Westfalia '92
- Lokalizacja: Gdańsk
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
Witam,czy miał ktoś może okazje naprawiać/testować oryginalny zasilacz postojowy z westfalii/californii (taki jak tutaj http://data.motor-talk.de/data/gallerie ... 595198.JPG)
Chodzi o to ,że mój się uszkodził zaczął przepalać wewnętrzne bezpieczniki - jak się później okazało szlag trafił jeden z większych tranzystorów. Element został wymieniony,bezpieczniki już się nie przepalają,napięcie na wyjściu jest-ale czy dobre?
wyjść jest 6 ,a prawie na każdym jest ok 18v( wzgledem masy(conv.neg), bez obciażenia)
Domyslam sie ze conv.pos. i neg. to poprpostu + i - który podłączony jest do drugiego aku
thermal s to pewnie temperatura w komorze/szafie gdzie jest aku bo jest tu wbudowany element wyglądajacy jak termometr(jak ten pod zderzakiem)
led + to wskaźnik wtyczki na konsoli westfalkowej
a co to s+ i s- ?
Ma ktoś może na wierzchu taki zasilaczyk i jest w stanie zrobić dla mnie (i dla potomnych) pomiary napięć?
a może ktoś ma taki uszkodzony to chętnie odkupie na części/na testy?
Teoretycznie po naprawie i wymianie tylko jednego uszkodzonego elementu powinno działas ok ale skoro wiem,ze te napiecie jest za wysokie chciałbym się upewnić jak jest u innych zanim podłącze u siebie i nie daj bóg spale sobie "komputer westfaliowy"
Chodzi o to ,że mój się uszkodził zaczął przepalać wewnętrzne bezpieczniki - jak się później okazało szlag trafił jeden z większych tranzystorów. Element został wymieniony,bezpieczniki już się nie przepalają,napięcie na wyjściu jest-ale czy dobre?
wyjść jest 6 ,a prawie na każdym jest ok 18v( wzgledem masy(conv.neg), bez obciażenia)
Domyslam sie ze conv.pos. i neg. to poprpostu + i - który podłączony jest do drugiego aku
thermal s to pewnie temperatura w komorze/szafie gdzie jest aku bo jest tu wbudowany element wyglądajacy jak termometr(jak ten pod zderzakiem)
led + to wskaźnik wtyczki na konsoli westfalkowej
a co to s+ i s- ?
Ma ktoś może na wierzchu taki zasilaczyk i jest w stanie zrobić dla mnie (i dla potomnych) pomiary napięć?
a może ktoś ma taki uszkodzony to chętnie odkupie na części/na testy?
Teoretycznie po naprawie i wymianie tylko jednego uszkodzonego elementu powinno działas ok ale skoro wiem,ze te napiecie jest za wysokie chciałbym się upewnić jak jest u innych zanim podłącze u siebie i nie daj bóg spale sobie "komputer westfaliowy"
-
daleksan
- Początkujący T4
- Posty: 14
- Rejestracja: 30 paź 2014, 11:25
- 11
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4Westfalia
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
Czesc,
wlasnie naprawiam swoj zasilacz postojowy (bezskutecznie) wiec wpinam sie pod Twoj post z obserwacjami i pytaniami.
Na poczatek, tutaj najkompletniejsze informacje na ten temat (nie umiem po niemiecku, ale google translate tlumaczy mi na anglielski):
http://www.t4-wiki.de/wiki/Ladeger%C3%A4t
Zaczne opisem mojego przypadku. Po podlaczeniu do sieci nie zapalal sie symbol wtyczki na panelu. Przy pomiarze napiecia wprost na bateriach postojowych tez nie widzialem zmiany po podlaczeniu do sgniazdka 230V (a podczas ladowania powinno byc ok 14V, tak zawsze pokazywal). Wiec zaczalem podwojne grzebanie - w zasilaczu i internecie. Moj zasilacz to Philips PE 2169/00, czyli jak rozumiem najstarsza wersja z kilku wariantow (bo 00). Podlaczylem zasilacz do sieci, na stole, z wyjetym dlugim konektorem. Mierzylem napiecie wyjsciowe, dochodzace wprost do akumulatorow (grubymi przewodami) - CONV POS i NEG. Miernik wskazywal cos ponad 12V, czyli mniej, niz ma byc podczas normalnego ladowania. Normalnego znaczy przy normalnej temperaturze, czujnik temperatury jest od tego, by przy podwyzszonej temperaturze obnizal napiecie (w przeciwnym przypadku bateria zelowa ulegnie zniszczeniu). Teraz juz wiem, ze z tym napieciem to dalem sie zmylic - zasilacz posiada spore kondensatory na wyjsciu i jakis czas po odlaczeniu od akumulatorow zostaja one naladowane, stad pomiar napiecia, chociaz zasilacz sam od siebie prawdopodobnie juz wtedy nic nie dawal. Ale zylem w przekonaniu, ze napiecie jest, tyle, ze zbyt niskie.
Zainteresowalem sie czujnikiem temperatury. Sprawdzalem omomierzem czy wogole jest to termistor i czy reaguje na zmiane temparatury. Tak i tak. Moj w temperaturze pokojowej ma okolo 600 ohm (im chlodniej, tym bardziej opor wzrasta), na wiki podaja, ze w celach testowych mozna zastapic opornikiem 500ohm. I pisza, ze calkowite odlaczenie przejawia sie zbyt duzym napieciem (bad design, imho, przerwa w obwodzie powinna calkowicie wylaczyc zasilacz), nieco ponad 14.5V, ktore na dluzsza mete moze zniszcyc akumulatory, ale do testowania jest ten stan ok.
Dalej, caly uszczesliwiony znalazlem kilka stron o tym, ze najczesciej pada jeden z kondensatorow i to jest czesto jedynym problemem. Bo faktycznie jeden z kondensatorow byl osmalony a zaraz obok plastikowa izolacja byla widocznie osmalona. Osiagnalem niemalze ekstazy, gdzy znalazlem fotke jakiegos Holendra, ktorego zasilacz i osmalenie wygladalo indentiko do mojego:
http://members.casema.nl/joydan/omvormer.html
Dzisiaj kupilem identyczny kondensator - 22nF na 275V, tyle ze mniejszy. Wlutowalem i.. nic. Nadal nie dziala.
Co do Twego pytania tez nie wiem o co chodzi z +S i -S. Sa opisane jako sensor (nie ten termiczny, termiczny jest miedzy +S i THERMAL S), wiec wynika, ze to cos do pomiaru. Tyle czym sie rozni pomiar od wyjscia zasilacza? To przeciez to samo. Nie rozumiem. Zakladam, ze ten caly zasilacz sluzy tylko i wylacznie do ladowania z sieci a ladowanie w czasie jazdy, z alternatora, jest realizowane inaczej (prosty przekaznik? czy oby ten pod lodowka?). Czy dobrze rozumiem? A skoro tak jest, to nie rozumiem z kolei, jak realizowana jest ochrona termiczna. Czy po prostu alternator ma nieco nizsze napiecie niz zasilacz i mozna sie nie przejmowac przeladowaniem? Prosze o wytlumaczenie.
W tabelce jest opisany przypadek, gdzie napiecie wyjsciowe jest zdecydowanie ponad 14.5 V (nie pisza ile). W opisie jako przyczyna jest przerwa w okablowaniu +S i -S o ile dobrze rozumiem. O ile dobrze rozumiem pisza (w innym miejscu), ze w celach pomiarowych podlaczasz +S i -S do baterii. Mozesz sprobowac podac na te piny napiecie okolo 12 voltow, dla bezpieczenstwa przez opornik np. kilkaset ohm (olal bym).
Bylbym bardzo wdzieczny za informacje ktory tranzystor zmieniales - jaki mial numer, jaki zamiennik, gdzie byl na plytce. Podejrzewam, ze tez cos takiego moge miec. Z technikum costam pamietam o zasilaczach impulsowych. U mnie kondensatory w czesci wysokonapieciowej sa pod napieciem, wiec tyle dziala. Slysze tez bardzo ciche wysokie piszczenie - to zapewne generator "pily", uzywany do sterowania tranzystorow generujacych impulsy dla transformatora. Niestety w czesci niskonapieciawej mam juz martwo, kondensatory nie wykazuja zadnego napiecia. Wiec cos gdzies "w srodku". Tranzystory sa prawdopodobna opcja. Sam zmieniales? Nie zachowywal sie jak dwie diody podczas pomiaru? Jak doszedles, ktory jest do wymiany?
Uff, chyba tyle na razie.
Pozdrawiam
d
wlasnie naprawiam swoj zasilacz postojowy (bezskutecznie) wiec wpinam sie pod Twoj post z obserwacjami i pytaniami.
Na poczatek, tutaj najkompletniejsze informacje na ten temat (nie umiem po niemiecku, ale google translate tlumaczy mi na anglielski):
http://www.t4-wiki.de/wiki/Ladeger%C3%A4t
Zaczne opisem mojego przypadku. Po podlaczeniu do sieci nie zapalal sie symbol wtyczki na panelu. Przy pomiarze napiecia wprost na bateriach postojowych tez nie widzialem zmiany po podlaczeniu do sgniazdka 230V (a podczas ladowania powinno byc ok 14V, tak zawsze pokazywal). Wiec zaczalem podwojne grzebanie - w zasilaczu i internecie. Moj zasilacz to Philips PE 2169/00, czyli jak rozumiem najstarsza wersja z kilku wariantow (bo 00). Podlaczylem zasilacz do sieci, na stole, z wyjetym dlugim konektorem. Mierzylem napiecie wyjsciowe, dochodzace wprost do akumulatorow (grubymi przewodami) - CONV POS i NEG. Miernik wskazywal cos ponad 12V, czyli mniej, niz ma byc podczas normalnego ladowania. Normalnego znaczy przy normalnej temperaturze, czujnik temperatury jest od tego, by przy podwyzszonej temperaturze obnizal napiecie (w przeciwnym przypadku bateria zelowa ulegnie zniszczeniu). Teraz juz wiem, ze z tym napieciem to dalem sie zmylic - zasilacz posiada spore kondensatory na wyjsciu i jakis czas po odlaczeniu od akumulatorow zostaja one naladowane, stad pomiar napiecia, chociaz zasilacz sam od siebie prawdopodobnie juz wtedy nic nie dawal. Ale zylem w przekonaniu, ze napiecie jest, tyle, ze zbyt niskie.
Zainteresowalem sie czujnikiem temperatury. Sprawdzalem omomierzem czy wogole jest to termistor i czy reaguje na zmiane temparatury. Tak i tak. Moj w temperaturze pokojowej ma okolo 600 ohm (im chlodniej, tym bardziej opor wzrasta), na wiki podaja, ze w celach testowych mozna zastapic opornikiem 500ohm. I pisza, ze calkowite odlaczenie przejawia sie zbyt duzym napieciem (bad design, imho, przerwa w obwodzie powinna calkowicie wylaczyc zasilacz), nieco ponad 14.5V, ktore na dluzsza mete moze zniszcyc akumulatory, ale do testowania jest ten stan ok.
Dalej, caly uszczesliwiony znalazlem kilka stron o tym, ze najczesciej pada jeden z kondensatorow i to jest czesto jedynym problemem. Bo faktycznie jeden z kondensatorow byl osmalony a zaraz obok plastikowa izolacja byla widocznie osmalona. Osiagnalem niemalze ekstazy, gdzy znalazlem fotke jakiegos Holendra, ktorego zasilacz i osmalenie wygladalo indentiko do mojego:
http://members.casema.nl/joydan/omvormer.html
Dzisiaj kupilem identyczny kondensator - 22nF na 275V, tyle ze mniejszy. Wlutowalem i.. nic. Nadal nie dziala.
Co do Twego pytania tez nie wiem o co chodzi z +S i -S. Sa opisane jako sensor (nie ten termiczny, termiczny jest miedzy +S i THERMAL S), wiec wynika, ze to cos do pomiaru. Tyle czym sie rozni pomiar od wyjscia zasilacza? To przeciez to samo. Nie rozumiem. Zakladam, ze ten caly zasilacz sluzy tylko i wylacznie do ladowania z sieci a ladowanie w czasie jazdy, z alternatora, jest realizowane inaczej (prosty przekaznik? czy oby ten pod lodowka?). Czy dobrze rozumiem? A skoro tak jest, to nie rozumiem z kolei, jak realizowana jest ochrona termiczna. Czy po prostu alternator ma nieco nizsze napiecie niz zasilacz i mozna sie nie przejmowac przeladowaniem? Prosze o wytlumaczenie.
W tabelce jest opisany przypadek, gdzie napiecie wyjsciowe jest zdecydowanie ponad 14.5 V (nie pisza ile). W opisie jako przyczyna jest przerwa w okablowaniu +S i -S o ile dobrze rozumiem. O ile dobrze rozumiem pisza (w innym miejscu), ze w celach pomiarowych podlaczasz +S i -S do baterii. Mozesz sprobowac podac na te piny napiecie okolo 12 voltow, dla bezpieczenstwa przez opornik np. kilkaset ohm (olal bym).
Bylbym bardzo wdzieczny za informacje ktory tranzystor zmieniales - jaki mial numer, jaki zamiennik, gdzie byl na plytce. Podejrzewam, ze tez cos takiego moge miec. Z technikum costam pamietam o zasilaczach impulsowych. U mnie kondensatory w czesci wysokonapieciowej sa pod napieciem, wiec tyle dziala. Slysze tez bardzo ciche wysokie piszczenie - to zapewne generator "pily", uzywany do sterowania tranzystorow generujacych impulsy dla transformatora. Niestety w czesci niskonapieciawej mam juz martwo, kondensatory nie wykazuja zadnego napiecia. Wiec cos gdzies "w srodku". Tranzystory sa prawdopodobna opcja. Sam zmieniales? Nie zachowywal sie jak dwie diody podczas pomiaru? Jak doszedles, ktory jest do wymiany?
Uff, chyba tyle na razie.
Pozdrawiam
d
-
derprezidente
- Początkujący T4
- Posty: 20
- Rejestracja: 11 lut 2014, 18:34
- 12
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: t4
- Opis: Westfalia '92
- Lokalizacja: Gdańsk
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
ja na wstępie tez sam wymieniałem kondensatory z podanych przez Ciebie linków ale nie pomogło. Następnie posprawdzałem wszystkie tranzystory z łatwym dostępem. Ten największy ,do którego dostęp jest ograniczony mnie zniechęcił na jakiś czas i zasilacz odłożyłem w kąt. Z czasem udało mi się dogadać z pewnym serwisantem sprzętu rtv i to on zabrał się za wskrzeszenie zasilacza. Ogólnie okazało się,że rozwiązanie miałem na wyciągnięcie ręki ale przez moje lenistwo sobie odpuściłem - uszkodzony był największy z tranzystorów
http://oi62.tinypic.com/2ynoz6o.jpg
Robiłem ostatnio testy i pod obciążeniem (podłączeniu żarówki 55w) napięcie na wyjściu jest prawidłowe i można je regulować wskazanym na powyższym foto potencjometrem. Nie podpinałem żadnych czujników ani rezystorów.
wydaje mi się,ze s+ i s- to podłączenie pomiarowe bezpośrednio do aku,sprawna napięcie na baterii( ew, może zahacza o bocznik który znajduje się za agregatem lodówki)
Zagadką dla mnie aktualnie jest tylko napięcie do sygnalizowania podłączenia zew zasilania ,wyjscie LED - jest na nim ok 14v niezależnie od napięcia na żarówce(czyli wyjściu). Nie podłączałem tam żadnej diody powiedzmy na 5v (stan wysoki dla układów cyfrowych) ani tez na 12v - boję się podpiąć w instalacje bo nie chce zjarać centralki i być chudszym o ok 300zł.
Przekaźnik przełączania między aku jest przy tylnej lewej lampie,za szafką( za metalową zaślepką w szafce),przełączenie następuje po odpaleniu i wysłaniu z alternator sygnału wzbudzenia do przekaźnika.
WAŻNA sprawa: nie należy odpalać auta kiedy samochód jest wpięty do sieci - to mi uszkodziło zasilacz
Jeżeli nie dasz rady ogarnąć tego sam możesz mi podesłać ,a ja zaniosę do tego magika. Mając 2gi egzemplarz (możliwe ze w pełni sprawny) będzie mu łatwiej dojść co gdzie padło. Warto rozgryźć ten temat bo takie zasilacze nie są tanie,aktualnie wisi jeden za 550zł (ode mnie z miasta- miałem plan użyczyć od niego na chwile ten zasilacz aby pomierzyć napięcia ale narazie nie mam czasu)
http://oi62.tinypic.com/2ynoz6o.jpg
Robiłem ostatnio testy i pod obciążeniem (podłączeniu żarówki 55w) napięcie na wyjściu jest prawidłowe i można je regulować wskazanym na powyższym foto potencjometrem. Nie podpinałem żadnych czujników ani rezystorów.
wydaje mi się,ze s+ i s- to podłączenie pomiarowe bezpośrednio do aku,sprawna napięcie na baterii( ew, może zahacza o bocznik który znajduje się za agregatem lodówki)
Zagadką dla mnie aktualnie jest tylko napięcie do sygnalizowania podłączenia zew zasilania ,wyjscie LED - jest na nim ok 14v niezależnie od napięcia na żarówce(czyli wyjściu). Nie podłączałem tam żadnej diody powiedzmy na 5v (stan wysoki dla układów cyfrowych) ani tez na 12v - boję się podpiąć w instalacje bo nie chce zjarać centralki i być chudszym o ok 300zł.
Przekaźnik przełączania między aku jest przy tylnej lewej lampie,za szafką( za metalową zaślepką w szafce),przełączenie następuje po odpaleniu i wysłaniu z alternator sygnału wzbudzenia do przekaźnika.
WAŻNA sprawa: nie należy odpalać auta kiedy samochód jest wpięty do sieci - to mi uszkodziło zasilacz
Jeżeli nie dasz rady ogarnąć tego sam możesz mi podesłać ,a ja zaniosę do tego magika. Mając 2gi egzemplarz (możliwe ze w pełni sprawny) będzie mu łatwiej dojść co gdzie padło. Warto rozgryźć ten temat bo takie zasilacze nie są tanie,aktualnie wisi jeden za 550zł (ode mnie z miasta- miałem plan użyczyć od niego na chwile ten zasilacz aby pomierzyć napięcia ale narazie nie mam czasu)
-
daleksan
- Początkujący T4
- Posty: 14
- Rejestracja: 30 paź 2014, 11:25
- 11
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4Westfalia
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
Czesc,
dzieki wielkie za cenne informacje! Znam sie calkiem na elektronice, jest to hobby z dziecinstwa (lutowanie, wytrawianie plytek itd), ale tez nie usmiechalo mi sie wylutowanie czesci po czesci i sprawdzanie wszystkiego, bo jest duze prawdopodobienstwo, ze psuja sie te same rzeczy. Dlatego wole pytac.
Masz zupelnie takie samo osmalenie folii przy padnietym kondensatorze jak ja.. :-)
W opisie zdjecia napisales, ze uszkodzony tranzystor powodowal przepalenie bezpiecznikow. U mnie zaden z bezpiecznikow nie jest "niestety" przepalony. Niestety, bo to prawdopodobnie oznacza, ze blad tkwi w czyms innym.
Tak, strona plytki od czarnych duzych kondensatorow elektrolitycznych jest pod wysokim napieciem - wpierw napiecie sieciowe a potem wyprostowane napiecie sieciowe (zasilacz impulsowy wpierw prostuje napiecie wejsciowe, ktore potem idzie do transformatora wysokoczestotliwosciowego). To tak dla przestrogi dla dlubiacych.
Mozesz prosze potwierdzic, ze w Twoim przypadku przepalalo bezpieczniki?
Zabiore sie za wylutowanie i przemierzenie wszystkich diod (te trojnozkowe BYV132 to diody) i tranzystorow wiekszej mocy.
Dzieki bardzo, pozdrawiam!
d
dzieki wielkie za cenne informacje! Znam sie calkiem na elektronice, jest to hobby z dziecinstwa (lutowanie, wytrawianie plytek itd), ale tez nie usmiechalo mi sie wylutowanie czesci po czesci i sprawdzanie wszystkiego, bo jest duze prawdopodobienstwo, ze psuja sie te same rzeczy. Dlatego wole pytac.
Masz zupelnie takie samo osmalenie folii przy padnietym kondensatorze jak ja.. :-)
W opisie zdjecia napisales, ze uszkodzony tranzystor powodowal przepalenie bezpiecznikow. U mnie zaden z bezpiecznikow nie jest "niestety" przepalony. Niestety, bo to prawdopodobnie oznacza, ze blad tkwi w czyms innym.
Tak, strona plytki od czarnych duzych kondensatorow elektrolitycznych jest pod wysokim napieciem - wpierw napiecie sieciowe a potem wyprostowane napiecie sieciowe (zasilacz impulsowy wpierw prostuje napiecie wejsciowe, ktore potem idzie do transformatora wysokoczestotliwosciowego). To tak dla przestrogi dla dlubiacych.
Mozesz prosze potwierdzic, ze w Twoim przypadku przepalalo bezpieczniki?
Zabiore sie za wylutowanie i przemierzenie wszystkich diod (te trojnozkowe BYV132 to diody) i tranzystorow wiekszej mocy.
Dzieki bardzo, pozdrawiam!
d
-
daleksan
- Początkujący T4
- Posty: 14
- Rejestracja: 30 paź 2014, 11:25
- 11
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4Westfalia
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
Pardon, pisales juz o tych bezpiecznikach na wstepie, nie zapamietalem.
-
derprezidente
- Początkujący T4
- Posty: 20
- Rejestracja: 11 lut 2014, 18:34
- 12
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: t4
- Opis: Westfalia '92
- Lokalizacja: Gdańsk
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
foto z zaznaczonymi elementami to nie foto mojego zasilacza tylko znalezione w sieci,ja nie mam takiego osmolenia :)
Jakie macie napięcie na konsoli po wpięciu się do sieci (przy w naładowanym 2 aku) ? ja mam 13.3V ,zasilacz opisany jest 13,8V
Jakie macie napięcie na konsoli po wpięciu się do sieci (przy w naładowanym 2 aku) ? ja mam 13.3V ,zasilacz opisany jest 13,8V
-
BOMIR
- Nowy T4
- Posty: 1
- Rejestracja: 13 wrz 2019, 10:02
- 7
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: VW T4
- Kontakt:
Re: Zasilacz postojowy / przetwornica Philips Westfalia
Witam. Jestem nowym na tym forum., gdyż od kilku miesięcy jestem posiadaczem Westfalii na T4 rocznik 1996. Problem mój polega na tym , że po podłączeniu do prądu 230v spaliła mi się przetwornica ( usytuowana pod lodówką ). Raczej nie nadje się do naprawy. Gość, który ma we Wrocławiu serwis przyczep i camperów stwierdził , że prawdopodobną przyczyną spalenia się przetwornicy były stare wyeksploatowane akumulatory. Rzeczywiście jak dostałem się do nich to okazało się , że są z tego samego rocznika co samochód i są całkowicie wyładowane ( oryginalne firmy Westfalia ) . Może wiecie czy można zastąpić tą przetwornicę lub po prostu gdzie można kupić taką samą, bo nie chciałbym robić dużych przeróbek.
Bardzo proszę o pomoc.
Bardzo proszę o pomoc.
