Witam,
wiec wszystko było ok, ale od jakiegoś czasu zauważyłem dziwny objaw mianowicie czasami odpalam auto i chodzi jakby na pół gwizdka trzeba go bardziej cisnąć a on i tak nie za bardzo chce iść, ale ostatnio zauważyłem że podczas ruszania tzn dodaje gazu puszczam sprzęgło coś dosyć głośno cyknie puknie jakby jakiś przekaźnik i auto zaczyna iść i na każdym biegu ma moc i nie muszę go cisnąć tylko lekko dodam gazu natomiast właśnie częściej jest tak że nie załapuje coś jakby to określić chyba z paliwem, przez jakiś czas tak jeździłem aż zdjąłem klemy z akumulatora w celu wymiany i przez przypadek odkryłem problem i było kilka dni dobrze potem znowu zaczynało się psuć i nie chciało załapywać (i tak w kółko po resecie pare dni dobrze potem znowu to samo) nie było tego cyknięcia, dodam że mam coś z pływakiem w baku bo zacina mi się wskaźnik od paliwa czasami pokazuje czasami stoi w miejscu ale to chyba raczej nie ma zadnego wpływu, a temp na desce pokazuje ładnie po środku ale zgasze silnik na 3 minuty odpale i juz opada poniżej 50 stopni po czym za chwile znowu jest po środku, może to mieć jakiś związek z czujnikiem temperatury bo termostat raczej sprawny dmucha gorące powietrze. wszystko inne sprawne przepływka,wtryski nowe, egr zaślepiony czujniki pod pedałami wymienione rozrząd dobrze ustawiony
Dodam jeszcze że jak jest troche wyższa temperatura otoczenia to dosyć czesto falują obroty i wtedy strasznie nie równo pracuje silnik
jakiś przekaźnik zaniki mocy
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
norbert138
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 28 sie 2014, 8:57
- 12
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: jakiś przekaźnik zaniki mocy
Jakaś diagnoza vagiem była robiona ? Jakieś błędy czy anomalie w logach ?
Bez tego to raczej wróżenie z fusów
Bez tego to raczej wróżenie z fusów
-
norbert138
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 28 sie 2014, 8:57
- 12
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: jakiś przekaźnik zaniki mocy
Vag był podłączany nie pokazuje błędu pewnie ze względu na to ze to coś raz działa a raz nie
-
norbert138
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 28 sie 2014, 8:57
- 12
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: jakiś przekaźnik zaniki mocy
Problem rozwiązał się po wymanie elementu z pływakiem w baku bo padł całkowicie, nie wiem co to miało do rzeczy..... ale zrobił sie nowy problem z którym nie miałem jeszcze do czynienia ostanio coraz częściej robi mi sie jakby to określić brak reakcji na pedał gazu tzn reaguje ale robi sie miękki jak masło jakby mu napicia czy czegoś brakowało, a czasami jest normlany ma odpowiednia twardość, jak się robi miekki braku mocy nie odczuwam czyli moc jest cały czas ale noga leci do podłogi nie idzie utrzymac, od czego mam zaczac czy to potecjometr padł czy cos z elektryka?
